Reklama

Reklama

Liga francuska - 24. kolejka Ligue 2: FC Sochaux - Le Mans FC 1-0 (1-0)

W starciu 24. kolejki francuskiej Ligue 2, które rozegrane zostało 7 lutego, zespół Sochaux wygrał z Le Mans 1-0 (1-0). Mecz na Stade Auguste-Bonal w Montbéliardzie obejrzało 5 516 widzów.

W  starciu 24. kolejki francuskiej Ligue 2, które rozegrane zostało 7 lutego, zespół Sochaux wygrał  z Le Mans  1-0 (1-0). Mecz na Stade Auguste-Bonal w Montbéliardzie obejrzało 5 516 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 23 pojedynki zespół Le Mans wygrał osiem razy i zanotował tyle samo porażek oraz siedem remisów.

Mecz rozpoczął się fatalnie dla zespołu Sochaux. W 12. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Christophe Diedhiou osłabiając tym samym zespół gospodarzy.

Po kwadransie gry arbiter ukarał żółtą kartką Hamzę Hafidiego, zawodnika gości. W 17. minucie Melvin Sitti został zmieniony przez Adolphe Teikeu. W 37. minucie sędzia pokazał żółtą kartkę Guessoumie Fofanie z Le Mans.

Reklama

Jedyną bramkę meczu dla Sochaux zdobył Abdoulaye Sané w 45. minucie. To już dziewiąte trafienie tego piłkarz w sezonie. Przy strzeleniu gola pomógł Fabien Ourega.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Sochaux.

Trener Le Mans postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Aboubakary Kanté, a murawę opuścił Yanis Merdji. W 55. minucie w zespole Le Mans doszło do zmiany. Vincent Créhin wszedł za Guessoumę Fofanę.

Niedługo później trener Sochaux postanowił bronić wyniku. W 69. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Jérémy'ego Livolanta wszedł Jason Pendant, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gospodarzy utrzymać prowadzenie. W 77. minucie arbiter wskazał na jedenasty metr, ale bramkarz nie bez kłopotów obronił nieudany strzał. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystała drużyna Sochaux. W 80. minucie Fabien Ourega został zmieniony przez Bryana Lasme'a, co miało wzmocnić zespół Sochaux. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Hamzę Hafidiego na George'a Gope'a-Fenepeja.

W 84. minucie sędzia ukarał żółtą kartką George'a Gope'a-Fenepeja z Le Mans, a w drugiej minucie doliczonego czasu pojedynku Bryana Lasme'a z drużyny przeciwnej. W drugiej połowie nie padły bramki.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter przyznał dwie żółte kartki zawodnikom Le Mans w pierwszej połowie, natomiast w drugiej jedną. Piłkarze drużyny przeciwnej dostali w pierwszej połowie jedną czerwoną kartkę, a w drugiej jedną żółtą.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany.

14 lutego zespół Le Mans rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Rodez Aveyron Football. Tego samego dnia Valenciennes FC będzie gościć zespół Sochaux.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL