Reklama

Reklama

Liga francuska - 13. kolejka Ligue 2: AC Ajaccio - Rodez Aveyron Football 1-0 (0-0)

1 listopada na Stade François Coty odbyło się spotkanie 13. kolejki francuskiej Ligue 2 pomiędzy drużynami Ajaccio i Rodez Aveyron. Starcie zakończyło się zwycięstwem Ajaccio 1-0. Na stadionie zasiadło 2 935 widzów.

1 listopada  na Stade François Coty odbyło się spotkanie  13. kolejki francuskiej Ligue 2 pomiędzy drużynami Ajaccio  i Rodez Aveyron. Starcie zakończyło się zwycięstwem Ajaccio 1-0. Na stadionie zasiadło 2 935 widzów.

Był to pierwszy mecz rozegrany między tymi zespołami.

Od samego początku spotkania niewiele się działo, sędzia praktycznie nie używał gwizdka, piłkarze nie stwarzali szczególnie groźnych sytuacji. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. W 27. minucie sędzia wskazał na wapno, ale bramkarz nie bez kłopotów obronił nieudany strzał. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystała jedenastka Rodez Aveyron.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Ajaccio (”Loures”) w 56. minucie spotkania, gdy Qazim Laçi strzelił pierwszego gola. Asystę zanotował Cyrille Bayala.

W 67. minucie za Borisa Mathisa wszedł Ugo Bonnet. W 74. minucie w jedenastce Rodez Aveyron doszło do zmiany. Pierre Ruffaut wszedł za Loïca Poujola. Chwilę później trener Ajaccio postanowił wzmocnić linię napadu i w 78. minucie zastąpił zmęczonego Hugona Cuypersa. Na boisko wszedł Joseph Mendes, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej.

W tej samej minucie Mattéo Tramoni został zmieniony przez Abliego Jallowa, a w trzeciej minucie doliczonego czasu pojedynku za Cyrille'a Bayalę wszedł na boisko Johan Cavalli, co miało wzmocnić drużynę ”Loures”. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Doriana Caddy'ego na Pape'a Sanégo.

Jedenastka Ajaccio zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała dwa celne strzały. Wyjątkowa nieporadność napastników Rodez Aveyron była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter nie przyznał żadnych kartek, mimo zdarzających się fauli.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

9 listopada zespół ”Loures” zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie En Avant Guingamp. Natomiast 11 listopada Racing Club de Lens zagra z jedenastką Rodez Aveyron na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL