Reklama

Reklama

Football Club International Turku - Ilves Tampere 2-2 (0-0). Liga - 10. kolejka

W starciu 10. kolejki Veikkausliiga, które rozegrane zostało 28 maja, zespół Interu Turku zremisował z Ilvesem 2-2 (0-0). Mecz odbył się na Veritas Stadion.

W  starciu 10. kolejki  Veikkausliiga, które rozegrane zostało 28 maja, zespół Interu Turku zremisował  z Ilvesem  2-2 (0-0). Mecz odbył się na Veritas Stadion.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 23 spotkania jedenastka Interu Turku wygrała dziewięć razy i zanotowała osiem porażek oraz sześć remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia przyznał Kalle Katzowi z Ilvesu. Była to 42. minuta starcia.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Na początku drugiej połowy piłkarze Ilvesu nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 51. minucie bramkę zdobył Kai Meriluoto.

Reklama

Zespół Ilvesu krótko cieszył się prowadzeniem. Trwało to tylko dwie minuty, ponieważ jedenastka Interu Turku doprowadziła do remisu. Gola strzelił David Haro. W 56. minucie arbiter pokazał kartkę Yusifowi Moussie, zawodnikowi Ilvesu.

Piłkarze Ilvesu szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 60. minucie Kai Meriluoto dał prowadzenie swojemu zespołowi.

W 63. minucie za Yusifa Moussę wszedł Eric Oteng. Na 23 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w jedenastce Interu Turku doszło do zmiany. Aleksi Paananen wszedł za Rodriga Arciera.

Drużyna Interu Turku otrząsnęła się z chwilowego letargu. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 80. minucie wynik ustalił Aleksi Paananen.

W 85. minucie Aapo Maenpaa został zmieniony przez Tatu Miettunena, a za Ariela Ngueukama wszedł na boisko Mamodou Sarr, co miało wzmocnić jedenastkę Ilvesu. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Noah Nurmiego na Markusa Arsala. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 2-2.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Sędzia nie ukarał zawodników Interu Turku żadną kartką, natomiast piłkarzom Ilvesu pokazał dwie żółte.

Drużyna Interu Turku w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast zespół Ilvesu w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL