Reklama

Reklama

6. kolejka el. MŚ - Azja: Liban - Korea Północna 0-0

19 listopada na Camille Chamoun Sports City Stadium w Bejrucie odbyło się spotkanie 6. kolejki el. MŚ - Azja pomiędzy drużynami Libanu i Korei Płn. Mecz zakończył się remisem 0-0.

19 listopada  na Camille Chamoun Sports City Stadium w Bejrucie odbyło się spotkanie  6. kolejki el. MŚ - Azja pomiędzy drużynami Libanu  i Korei Płn. Mecz zakończył się remisem 0-0.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą siedem razy. Jedenastka Libanu wygrała aż cztery razy, zremisowała dwa, a przegrała tylko raz.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Alexander Michel z drużyny gospodarzy. Była to 19. minuta starcia.

W 42. minucie Choe Song-Hyok zastąpił Kim Yong-Ila. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 57. minucie w jedenastce Libanu doszło do zmiany. Bassel Jradi wszedł za Rabiha Atayę. W 63. minucie sędzia pokazał kartkę Ri Kwang-Ilowi, reprezentantowi Korei Płn..

Reklama

Trener Libanu postanowił zagrać agresywniej. W 75. minucie zmienił pomocnika Adnana Haidara i na pole gry wprowadził napastnika Mohamada Kdouha. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Korea Płn.: Jong Il-Gwanowi w 83. minucie i Kwang-Ryong Pakowi w trzeciej minucie doliczonego czasu spotkania. W tej samej minucie w reprezentacji Korei Płn. doszło do zmiany. Choe Ju-Song wszedł za Kwang-Ryong Paka.

Chwilę później trener Korei Płn. postanowił bronić wyniku. W siódmej minucie doliczonego czasu starcia postawił na defensywę. Za pomocnika Kim Yong-Ila wszedł Kim Kum-Chol, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce gości utrzymać remis.

Przewaga reprezentacji Libanu w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze nie potrafili wygrać meczu.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze gospodarzy dostali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Jedenastka Libanu w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast drużyna gości wykorzystała wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL