Reklama

Reklama

Matuszczyk już u Smudy

Zagrał dopiero dwa mecze w Bundeslidze, a już jest pewny powołania do kadry Franciszka Smudy. Selekcjoner przekonuje: "To ponadprzeciętny talent". W dodatku pomocnik 1. FC Koeln nie ma żadnego dylematu, jak Boenisch, czy Polanski - zdecydował się na grę z Białym Orłem.

Po jego debiucie z Bayerem Leverkusen, zadzownił do mnie Mateusz Borek, który komentował spotkanie i oświadczył: "To zawodnik gotowy do gry w drużynie narodowej". Mecz z Leverkusen w powtórce, a także spotkanie FC Koeln z Bayernem - w ostatni weekend, zakończone remisem 1:1 - zobaczył Franciszek Smuda i nie może ukryć radości. Opiekun biało-czerwonych zaznacza: "Na takich zawodników chcę stawiać. Do mojego systemu gry pasuje znakomicie. FC Koeln też gra wariantem 1-4-3-3, a Matuszczyk może występować w drugiej linii na wszystkich pozycjach". Z Leverkusen grał z lewej strony, z Bayernem z prawej.

Reklama

Smuda wkrótce poleci do Kolonii, aby z trybun zobaczyć 21-letniego zawodnika w akcji, ale już teraz deklaruje: "Matuszczyk może być pewny powołania na majowo-czerwcowe spotkania". Trener kadry przekonuje: "Będę szukał młodych, zdolnych, ambitnych. Tacy pasują do mojej mentalności. Chcę grać ofensywnie, chcę wygrywać. Już dość kompleksów".

Matuszczyk przyszedł na świat w Gliwicach, ale z rodzicami wyjechał do Niemiec. A więc taka sama historia, jak Łukasza Podolskiego! Ba, wychowywali się w Bergheim.

Adam grał najpierw w SpVgg Merzig i VfB Dillingen, a od 2003 roku trenował z juniorami FC Koeln. W ubiegłym sezonie występował w drugiej drużynie kolońskiego klubu, a pod koniec 2009 roku włączony został do kadry pierwszego zespołu. Matuszczyk przekonał trenera Zvonimira Soldo w czasie zimowych sparingów w Turcji. To dlatego nie poleciał na zgrupowanie do Tajlandii, na które też miał zaproszenie od Smudy. Warto nadmienić, że FC Koeln nie czekał na rozwój wypadków, a właśnie podpisał z Matuszczykiem nowy, zawodowy kontrakt - aż do czerwca 2013 roku.

Matuszczyk debiutował w reprezentacji Polski do lat 19 już w 2008 roku, a w ubiegłym roku występował już w naszej młodzieżówce. W kolońskim "Expressie" młody zawodnik przyznaje: "Czułem gęsią skórkę wybiegając w debiucie w Bundeslidze na naszym stadionie. To wspaniałe, przeżyć wsparcie 50 tysięcy kibiców". Adam przyznaje: "Łukasz Podolski bardzo pomaga mi na każdym kroku. Na boisku uwagi wymieniamy po polsku. Tak było także podczas rzutu wolnego, który przyniósł nam bramkę z Bayernem". Matuszczyk w "Expressie" potwierdza, że zdecydował się na reprezentację Polski.

Smuda mówi: "Moja kochana żona ostatnio ciągle narzeka, że nie ma mnie w domu. Ale będę jeździł jak szalony, aby znaleźć takich chłopaków, jak Matuszczyk. Jak słucham moim krytyków, to jeszcze bardziej jestem pewny swych racji - dość kompleksów, dość strachu! Dajcie mi Niemców, dajcie Hiszpanów!". Hiszpanie już na nas czekają - w czerwcu tego roku. A Niemcy pewnie z nami zagrają w 2011 roku. Matuszczyk ma wielką szansę zagrać w takich meczach i oczywiście w finałach EURO 2012.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Trzech z Francji do reprezentacji Polski!

Kolodziejczak - z ziemi lyonskiej do polski?

Kościelny pójdzie w ślady Obraniaka?

Smuda ogłosił: Boenisch będzie grał dla Polski!

Dowiedz się więcej na temat: kadry | Franciszek Smuda | Adam Matuszczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje