Reklama

Reklama

Kołtoń: Halo, FIFA? Mamy bałagan...

Dotarłem do listy głosujących w tradycyjnym plebiscycie FIFA na najlepszego piłkarza globu w 2009 roku. Głosowało 146 trenerów i 143 kapitanów reprezentacji z całego świata. Wielkie nacje, ale i te malutki przesłały swojego typy do siedziby FIFA w Zurychu. Zabrakło pisma z PZPN...

Mam takie przekonanie, że brak korespondencji z PZPN to tak naprawdę nasz głos pod hasłem: "Halo, FIFA? Mamy bałagan...". Co z tego, że Polski Związek Piłki Nożnej zatrudnia blisko 60 osób, a następne 60 na umowach o dzieło lub zlecenie. Co z tego, że jest tam Wydział Zagraniczny, a także kilkanaście innych wydziałów oraz 48 komisji. Co z tego, że Grzegorza Lato - jako prezes PZPN - inkasuje 50 tysięcy złotych miesięcznie, a Zdzisław Kręcina - jako sekretarz generalny - panuje niepodzielnie.

Reklama

FIFA wzywa do głosowania, a PZPN gdzieś zapodziewa to pismo. Lepiej zwolnić Martę Alf, niż odpytać jednego z trzech selekcjonerów zatrudnionych w minionym roku - Leo Beenhakkera, Stefana Majewskiego, czy Franciszka Smudę. Lepiej zbijać bąki, niż zadzwonić do kapitana reprezentacji Michała Żewłakowa...

Polska na liście FIFA byłaby między Filipinami (angielska nazwa - Philippines) i Portugalią. Kapitan Filipin, Emelio Caligdong postawił na Kakę, a kapitan Portugalii Simao Sabrosa na Lionela Messiego. Selekcjoner Filipin, Jose Ariston Caslib na pierwszym miejscu umieścił Kakę, a opiekun Portugalii Carlos Queiroz postawił na Messiego. W zastępstwie Giovanniego Trapattoniego głos w imieniu Irlandii oddał jego asystent Marco Tardelli i był bardzo oryginalny - za numer jeden na świecie uznał Gianluigiego Buffona, a na drugim miejscu postawił na Messiego, a na trzecim Wayne'a Rooney'a.

Ciekaw byłem, czy bałagan panuje na Ukrainie. A skąd! Przyszło pismo z FIFA z prośbą, to wyszła z Kijowa odpowiedź - Ołeksij Mychajłyczenko postawił na Messiego, podobnie jak Andrij Szewczenko... Panie Lato, u Hryhorija Surkisa panuje porządek. Co pan na to? Pewnie wzruszysz pan ramionami: wielka sprawa, zginęło pismo z nadrukiem FIFA - znowu się czepia jakiś pismak. Już za rok wyślemy...

Sprawdziłem, czy za Michała Listkiewicza Polska głosowała w plebiscycie FIFA. Rzecz jasna - rok w rok! Michał, wróć! Bo teraz nawet pisma z prostym przekazem nie można wysłać do Szwajcarii. A jak Lato przemawia po angielsku na konferencji prasowej po Komitecie Wykonawczym UEFA na Maderze, to twierdzi, że organizujemy "World Cup"... Podobno Michela PlatiniegoSeppa Blattera po tej wypowiedzi Laty cucą do dziś - ze śmiechu pospadali z krzeseł...

Dowiedz się więcej na temat: hala | PZPN | pismo | lato | bałagan | Kołtoń | FIFA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje