Reklama

Reklama

Znamy kalendarz F1 na sezon 2022! Będą rekordowe 23 wyścigi

Władze Formuły 1 przedstawiły oficjalny kalendarz na przyszłoroczny sezon. Najszybsi kierowcy świata po raz pierwszy w historii wezmą udział w aż 23 wyścigach. Nie zabrakło także wielkich powrotów, z Singapurem, Australią, Japonią i Kanadą na czele.

Formuła 1 powoli powraca do normalności po "zażegnaniu" pandemii koronawirusa. Już w tym sezonie w kilku krajach trybuny zapełniły się po brzegi, a kierowcy powrócili do paru dawno niewidzianych lokalizacji. Jak się okazuje, to tylko przedsmak tego, co wydarzy się niebawem. W piątkowy wieczór organizatorzy oficjalnie przedstawili przyszłoroczny kalendarz zmagań.

Najważniejszą informacją jest rekordowa ilość wyścigów. Nowego mistrza poznamy bowiem po 23 rundach, co nie zdarzyło się nigdy wcześniej. Sezon rozpocznie się w Bahrajnie, a zakończy tradycyjnie w Abu Zabi. Ponadto najszybsi na świecie po prawie dwuletniej przerwie będą ścigać się między innymi w Singapurze, Australii, Japonii, czy Kanadzie.

Reklama

Formuła 1. Chiny wypadają z kalendarza. Dwa wyścigi w Stanach Zjednoczonych

Wielka euforia zapanowała w Stanach Zjednoczonych, gdzie oficjalnie odbędą się aż dwa weekendy. Najpierw królowa sportów motorowych w maju zawita do Miami, a następnie w październiku do Austin. Z terminarza wyleciały z kolei Chiny. Polaków z pewnością najbardziej interesuje termin Grand Prix Węgier, na którym co roku widocznych jest mnóstwo biało-czerwonych flag. Kierowcy do Budapesztu zawitają w dniach 29-31 lipca.

Z ulgą odetchną fani piłki nożnej. Przyszłoroczny sezon Formuły 1 potrwa osiem miesięcy i zakończy się tuż przed startem mundialu w Katarze.

Kalendarz mistrzostw świata Formuły 1 na sezon 2022:

Sprawdź najnowsze informacje na Polsatnews.pl!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy