Reklama

Reklama

Wszystko zaczyna się od nowa. W Abu Zabi poznamy mistrza świata

Wiemy, że nic nie wiemy. Tak w skrócie można zapowiedzieć zbliżające się wielkimi krokami Grand Prix Abu Zabi. Po 21. rundach Max Verstappen oraz Lewis Hamilton mają po tyle samo punktów i któryś z nich niebawem będzie cieszył się z mistrzowskiego tytułu. Kto napisze historię i nie zapomni decydującego wyścigu sezonu 2021 do końca życia? Przekonamy się o tym w niedzielę od godziny 13:55. Transmisja w Eleven Sports 1.

Historia zatoczyła koło

Max Verstappen i Lewis Hamilton elektryzują cały świat już od pierwszego tegorocznego wyścigu. Między kierowcami z racji zaciętej rywalizacji oraz niewielkiej różnicy w klasyfikacji generalnej nierzadko dochodziło do spięć. Musiało zaowocować to tym, że kwestia tytułu rozstrzygnie się dopiero w ostatnim weekendzie. Mało kto spodziewał się jednak scenariusza, w którym obaj przed finałową rundą będą mieć na koncie taką samą liczbę "oczek".

Co ciekawe, to dopiero druga taka sytuacja w całej historii Formuły 1. Poprzednio identyczne wrażenia w 1974 roku kibicom zafundowali Emerson Fittipaldi reprezentujący McLarena oraz Clay Regazzoni ścigający się w barwach Ferrari. Summa summarum lepszy okazał się pierwszy z nich. Brazylijczyk pomimo zaledwie czwartej pozycji wzniósł w górę największy puchar, ponieważ jego główny rywal ukończył zmagania poza czołową dziesiątką.

Reklama

Nikt nie chce powtórki z Arabii Saudyjskiej

W przypadku Brytyjczyka i Holendra taki scenariusz zdecydowanie nie wchodzi w grę. Liderzy Red Bulla i Mercedesa jeżeli w tym sezonie dojeżdżali do mety, to zawsze dobijali się do pierwszej dziesiątki (z wyjątkiem Azerbejdżanu). Fani z racji narastającego konfliktu boją się jednak kraksy z ich udziałem, która może przedwcześnie zakończyć pasjonujący pojedynek. Ba, obaj już zaliczyli kontakt w Arabii Saudyjskiej, gdzie Lewis Hamilton zagapił się przy oddawaniu pozycji przez swojego konkurenta.

- Chcemy wygrać na torze, a nie w pokoju sędziowskim, czy w pułapce żwirowej. Toczyliśmy ciężką walkę przez cały rok. Było kilka fantastycznych wyścigów i pojedynków między tymi dwoma kierowcami i mam nadzieję, że przed nami czyste i uczciwe zawody w Abu Zabi - powiedział portalowi motosrpot.com Christian Horner - szef "Czerwonych Byków".

Organizatorzy przygotowali coś specjalnego

Gospodarze obiektu w Abu Zabi nie chcieli być gorsi od kierowców i także przygotowali fanów coś wyjątkowego. Chodzi przebudowę toru, dzięki której fani na Yas Marina Circuit powinni ujrzeć zdecydowanie większą liczbę mijanek niż w latach ubiegłych. To jeszcze nie wszystko. Według najnowszych danych czas pokonywania pojedynczego okrążenia zmniejszy się o nawet 15 sekund.

Zmiany w nitce wyścigowej to oczywiście nie najlepsza informacja dla Mercedesa. Niemiecka stajnia dominowała w tym miejscu w latach 2014-2019. Dopiero w ubiegłym sezonie piękną serię zakończył nie kto inny jak Max Verstappen. "Srebrne Strzały" do rywalizacji przystępowały jednak na pół gwizdka, z racji zapewnionych mistrzowskich tytułów.

Kto zostanie najlepszym sportowcem 2021 roku? - GŁOSUJ TUTAJ!

Ostatni weekend w tegorocznym kalendarzu po prostu trzeba zobaczyć! Transmisja głównego dania w niedzielę o 13:55 w Eleven Sports 1.

Harmonogram transmisji z Grand Prix Abu Zabi 2021:

10.12 (piątek) Trening 1 - 10:30, Eleven Sports 1

10.12 (piątek) Trening 2 - 14:00, Eleven Sports 1

11.12 (sobota) Trening 3 - 11:00, Eleven Sports 1

11.12 (sobota) Kwalifikacje - 14:00, Eleven Sports 1

12.12 (niedziela) Wyścig - 13:55, Eleven Sports 1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama