Wielki powrót w Formule 1. To już oficjalne
Zaskakujące informacje obiegły media na całym świecie na kilka dni przed wznowieniem rywalizacji w Formule 1. Jak przekazały władze "królowej motorsportu", w 2027 roku do kalendarza dodana zostanie kolejna lokalizacja. Po sześciu latach przerwy po raz kolejny zobaczymy bolidy w akcji na torze Istanbul Park.

Choć trwa obecnie kilkutygodniowa przerwa w rywalizacji, fani Formuły 1 nie mogą narzekać na brak wrażeń. Po tym, jak w związku z sytuacją na Bliskich Wschodzie odwołane zostały wyścigi o Grand Prix Bahrajnu i Grand Prix Arabii Saudyjskiej, coraz głośniej mówi się o wykreśleniu z kalendarza kolejnych wyścigów, tym razem o Grand Prix Kataru i Grand Prix Abu Zabi. Dokładna decyzja na temat końcówki sezonu zapaść ma jeszcze w maju, jednak działacze wcale nie próżnują - na kilka dni przed wznowieniem rywalizacji i wyścigiem w Miami ogłoszono, że w przyszłym sezonie kierowcy ścigać się będą "nowym" torze. Słowo "nowy" specjalnie umieszczamy w cudzysłowie, gdyż jest to tor, który fani F1 znają doskonale.
Turcja wraca do Formuły 1. Będą kolejne wyścigi na torze w Stambule
Mowa o torze Istanbul Park, który w przeszłości gościł w kalendarzu "królowej motorsportu" w latach 2005-2010 oraz w sezonach covidowych 2020 i 2021. Recep Tayyip Erdogan już od jakiegoś czasu mocno starał się o powrót Turcji do świata F1. Przed końcem kwietnia dziennikarz motoryzacyjny Etem Sayin przekazał w serwisie X, że już wkrótce oficjalnie ogłoszone zostanie zawarcie współpracy Turków z F1. Na potwierdzenie tych doniesień wcale nie trzeba było długo czekać.
"Formuła 1 ogłosiła, że Grand Prix Turcji powróci do Mistrzostw Świata Formuły 1 FIA od 2027 roku, a tor Istanbul Park będzie w kalendarzu do sezonu 2031 na mocy nowej umowy z tureckim Ministerstwem Młodzieży i Sportu" - przekazano w oficjalnym komunikacie opublikowanym na stronie internetowej F1.
"Z radością wracamy od 2027 roku do niesamowitego i tętniącego życiem Stambułu, aby zachwycić wszystkich naszych fanów w Turcji i na całym świecie jednym z najbardziej ekscytujących torów F1. Jako miasto, Stambuł stanowi kulturalną bramę między Europą a Azją, oferując unikalne połączenie historii i tradycji z nowatorskim podejściem do sportu, biznesu i rozrywki. (...) Chciałbym podziękować prezydentowi Erdoganowi i ministrowi sportu, a także Tureckiej Federacji Sportów Samochodowych za wsparcie w zapewnieniu powrotu F1 do Stambułu" - przekazał szef F1, Stefano Domenicali.











