W ostatnich tygodniach wielu kierowców podjęło decyzję odnośnie przyszłości w Formule 1. Kontrakty z dotychczasowymi zespołami przedłużyli m.in. Charles Leclerc, Carlos Sainz oraz Franco Colapinto. Na mocny ruch zdecydował się również Max Verstappen - po serii pogłosek mówiących o odejściu z Red Bulla, zmianie zespołu i zakończeniu sportowej kariery, Holender tuż przed wyścigiem na torze Zandvoort ogłosił, że do końca 2030 roku ścigał się będzie w barwach Red Bulla.
Jak zdołał ustalić ekspert ds. ekonomii w F1 i autor cenionej publikacji "Business Book GP" Marc Limacher, Red Bull miał zaoferować Verstappenowi wynagrodzenie w wysokości 92 mln euro za sezon (ponad 396,3 mln złotych). Do tego dochodzić będą również premie, dzięki którym Holender rocznie będzie mógł inkasować nawet 115 mln euro (ponad 495,3 mln złotych). Oznacza to, że od 2027 do 2030 roku 28-latek zarobić może łącznie 460 mln euro (1,98 mld złotych).
Tymczasem na przedłużenie współpracy z McLarenem zdecydował się broniący tytułu mistrza świata Lando Norris. Brytyjczyk w porównaniu do Maxa Verstappena na przedłużeniu kontraktu wyszedł jednak znacznie gorzej. Jak twierdzą dziennikarze The Independent, umowa 26-latka opiewa na 140 mln euro (ponad 606 mln złotych), co oznacza, że rocznie Norris zainkasuje około 35 mln euro (blisko 151,5 mln złotych).
Miliarder ma plan wobec dawnego rywala Kubicy. Ogromne zaskoczenie
Lando Norris walczy o obronę tytułu
Lando Norris w tym sezonie nie radzi sobie już tak znakomicie, jak miało to miejsce w poprzednim roku. Po wejściu w życie nowych przepisów oraz regulacji na torze dominuje Mercedes i jego kierowcy, Kimi Antonelli oraz George Russell. Po 12 weekendach wyścigowych liderem klasyfikacji generalnej jest właśnie 20-letni Włoch, który uzbierał już 242 punkty. Lando Norris na chwilę obecną w tym zestawieniu jest dopiero czwarty, a do rywala z Mercedesa traci 83 punkty.
Na zdobycie kolejnych punktów mistrz świata z poprzedniego roku będzie miał okazję już w najbliższy weekend podczas wyścigu na torze Autodromo Nazionale di Monza. Relację "na żywo" z Grand Prix Włoch śledzić będzie można w serwisie Interii. Serdecznie zapraszamy.
Są nowe wieści ws. kontuzji partnera Verstappena. Red Bull ujawnia












