Reklama

Reklama

Ten tor to jego królestwo. Podtrzyma dobrą serię?

Po tygodniu odpoczynku, dwudziestu najszybszych kierowców w końcu wraca do gry. Tym razem Formuła 1 zawita na legendarny tor Silverstone nazywany nie bez powodów kolebką brytyjskiego motorsportu. Transmisja ze zmagań w najbliższą niedzielę o godzinie 16:00 w Eleven Sports 1 oraz Polsat Box Go.

W ostatnich latach gdy mówisz Silverstone, błyskawicznie myślisz Lewis Hamilton. Patrząc na wyniki zmagań organizowanych od 2014 roku można śmiało dojść do wniosku, że siedmiokrotny mistrz świata opanował w tym miejscu wygrywanie niemal do perfekcji. Jego dominację tylko na moment udało przerwać się Sebastianowi Vettelowi w sezonie 2018, choć i wtedy niewiele brakowało, a reprezentant Mercedesa stanąłby na najwyższym stopniu podium, ponieważ cenne sekundy stracił on na kraksie z Kimim Raikkonenem.

Fani jednak i tak w pamięci mają przede wszystkim ostatni wyścig zorganizowany na obiekcie graniczącym z hrabstwami Northamptonshire i Buckinghamshire. Nie bez powodu nazywany jest on początkiem wielkiej batalii wspomnianego wcześniej Lewisa Hamiltona oraz Maksa Verstappena o tytuł. Start padł wtedy łupem Holendra, ale zaledwie kilkanaście sekund później cały świat był świadkiem przerażających scen i strasznego wypadku lidera Red Bulla. Winą obarczono za niego Brytyjczyka, który otrzymał karę, lecz ta nie zatrzymała go w drodze po kolejne w karierze domowe, zwycięstwo.

Reklama

Brytyjczycy stoczą bratobójczy pojedynek

Po przekroczeniu linii mety rozpoczęła się rzecz jasna wojenka medialna. Obóz "Czerwonych Byków" miał za złe 37-latkowi zbyt duże celebrowanie triumfu podczas gdy jego rywal cierpiał w szpitalu.  Oliwy do ognia dolał wówczas Jackie Stewart. - W moich czasach mógł on nawet zginąć - oznajmił jeszcze tego samego dnia. Szokowały też liczby, które pokazały jasno, iż Verstappen zmagał się z przeciążeniem przekraczającym 50G.

Podobnych scen na pewno prędko nie ujrzymy. Mercedes w tym sezonie zdecydowanie odstaje bowiem od Ferrari oraz Red Bulla. Nie powinny zmienić to nawet hucznie zapowiadane poprawki. Nie oznacza to jednak braku emocji dla brytyjskich sympatyków motorsportu. Raz, że czeka na nich bratobójczy pojedynek pomiędzy Lewisem Hamiltonem a Georgem Russellem. Dwa, że pierwszy z nich zawita do ojczyzny świeżo po kolejnym podium w karierze, które udało mu się wywalczyć w Kanadzie.

W najbliższą niedzielę zdecydowanie warto więc włączyć Eleven Sports 1 i Polsat Box Go. Transmisja wyścigu rozpocznie się o godzinie 16:00.

Harmonogram transmisji z Grand Prix Wielkiej Brytanii 2022:

01.07 (piątek) Trening 1 - 13:55, Eleven Sports 1

01.07 (piątek) Trening 2 - 16:55, Eleven Sports 1

02.07 (sobota) Trening 3 - 12:55, Eleven Sports 1

02.07 (sobota) Kwalifikacje - 15:55, Eleven Sports 1

03.07 (niedziela) Wyścig - 15:55, Eleven Sports 1 i Polsat

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL