Reklama

Reklama

Sielankowa atmosfera. Faworyci czekają na jutro

Za nami drugi trening rozegrany na legendarnym torze Silverstone. Nie dowiedzieliśmy się z niego zbyt wiele, ponieważ czołówka odpuściła ryzykowną jazdę i skupiła się głównie na zbieraniu danych. Efekt? W pierwszej trójce poza Carlosem Sainzem uplasowali się Lewis Hamilton oraz Lando Norris. Transmisja niedzielnego wyścigu w Eleven Sports 1 i Polsat Box Go od godziny 15:55.

W drugim dzisiejszym treningu w końcu pojawiło się słońce, które pozwoliło zespołom i ich kierowcom zarówno na skuteczne zbieranie danych, jak i testowanie świeżo przywiezionych do Wielkiej Brytanii poprawek. Nic więc dziwnego, że natychmiastowo po zapaleniu się zielonych świateł, na torze znalazła się niemal cała stawka, w tym między innymi Lance Stroll, który o mały włos nie rozbił swojego auta w zajęciach zakończonych kilka godzin temu.

Na szczęście tym razem kiepsko spisujący się w tym roku Kanadyjczyk nie narozrabiał i nie doprowadził do nagłego przerwania rywalizacji. Ba, reprezentant Aston Martina na półmetku wykręcił całkiem przyzwoity czas, który dał mu miejsce w czołowej dziesiątce. Poza nim umiarkowanie zadowoleni mogli być członkowie ekipy Williamsa. Jadący w przebudowanym bolidzie Aleksander Albon co prawda nie potrafił dorównać tempem do najlepszych, ale spisywał się znacznie lepiej niż Nicholas Latifi, dysponujący starszą wersją auta.

Reklama

Problemy w Red Bullu. Czy jest się czego bać?

Podczas treningu w padoku panowała wręcz piknikowa atmosfera. Zawodnicy nie zamierzali jakoś zbytnio ryzykować po to, by nie narobić mechanikom dodatkowej pracy. Powody do niepokoju mają w zasadzie tylko w Red Bullu. Już od pierwszego wyjazdu na tor na niezidentyfikowany hałas narzekał Max Verstappen. Aktualny mistrz świata pojawił się na chwilę w garażu, jednak to na nic się zdało, ponieważ Holender po powrocie wciąż meldował zespołowi niepokojące dźwięki i nie zdołał uplasować się nawet w TOP 3.

Na szczycie tabeli czasów znalazł się natomiast Carlos Sainz. Tuż za Hiszpanem, ku radości licznie zgromadzonych kibiców, trening ukończył Lewis Hamilton. Bohater miejscowej publiczności co prawda znów narzekał na straszne podskakiwanie bolidu, lecz nie przeszkodziło mu to w szybkim pokonywaniu okrążeń na domowym obiekcie. Z całkiem dobrej strony pokazał się również Lando Norris. Talenciak z McLarena wczoraj został znokautowany piłką przez Daniela Ricciardo, a dziś on odwdzięczył się mu tym samym, tylko że na torze.

To koniec jazd na dziś. Jutrzejsze zmagania otworzy trzeci trening. Jego transmisję zaplanowano na godzinę 13:00 w Eleven Sports 1 i Polsat Box Go.

Wyniki 2. treningu przed Grand Prix Wielkiej Brytanii:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL