Reklama

Reklama

Robert Kubica z małymi szansami na miejsce w Formule 1. Dziennikarze analizują

Wciąż trwają spekulacje na temat tego, kto zostanie drugim kierowcą Alfa Romeo Racing Orlen w sezonie 2022. Choć polscy fani wierzą, że będzie to Robert Kubica, zdaniem dziennikarzy niemieckiego "Sportu" szanse na to są niewielkie.

Nasz rodak zaliczył niedawno zupełnie niespodziewany powrót do Grand Prix, zastępując podczas wyścigów w Holandii i Włoszech Kimiego Raikkonena, który miał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Występy Kubicy zostały dobrze ocenione przez ekspertów, co - zdaniem niektórych - przybliżyło go do wyścigowego fotela w sezonie 2022.

Kubica był łączony z ekipą Aston Martin

Przez pewien czas w mediach żyła plotka, jakoby Polak był brany pod uwagę jako kierowca Aston Martina, gdyby na zakończenie kariery zdecydował się Sebastian Vettel. Niemiec pozostał jednak w padoku i już oficjalnie ogłoszono, że będzie jeździć pod skrzydłami Lawrence'a Strolla. 

Nadzieją dla Kubicy może być fakt, że Alfa Romeo Racing Orlen wciąż nie ogłosiła nazwiska kierowcy, który będzie w sezonie 2022 jeździć w zespole wraz z przechodzącym z Mercedesa Valtterim Bottasem. Niemiecki "Sport" przyjrzał się całej sytuacji i... jego zdaniem zawodnika z Krakowa nie można uznawać za faworyta.

Reklama

Kubica dopiero "trzecim wyborem"?

Według dziennikarzy najwyżej stoją akcje Antonio Giovinazziego, który występuje w Alfa Romeo Racing Orlen w sezonie 2021. W dalszej kolejności wymieniają Chińczyka, Guanyu Zhou, za którym stoi wsparcie finansowe w wysokości około 30 milionów euro. Dopiero na trzeciej pozycji pada nazwisko Kubicy. Jak analizują eksperci, mógłby on być atrakcyjną "opcją przejściową" przed zatrudnieniem w 2023 roku obiecującego juniora. Podkreślono przy tym, że "wiek nie działa na jego korzyść".

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje