Reklama

Reklama

Robert Kubica: Nic nie stoi za tą pogłoską

Niedawno głośno było o tym, jakoby Robert Kubica był kandydatem na kierowcę zespołu Formuły 1 Toro Rosso. Zanim pogłoski zostały zdementowane, zdążyły chwilę pożyć własnym życiem. Teraz zdecydowany głos w sprawie zabrał sam Polak.

Wielu ekspertów od początku powątpiewało w taki scenariusz, aż w końcu sam kierowca rezerwowy i rozwojowy ekipy Williamsa jednoznacznie wypowiedział się na temat ewentualnego transferu. Polak został o tę sprawę zapytany przez reportera francuskiego portalu f1i.fr.

Reklama

- Niektóre plotki łączą cię, jako potencjalnego kandydata na kierowcę zespołu Toro Rosso. Czy zwracasz na to uwagę? - zapytał dziennikarz Kubicę.

- Nie całkiem. Gdy pogłoska zaczęła się rozprzestrzeniać, otrzymałem wiadomości od przyjaciół z pytaniem, czy to prawda. Nic nie stoi za tym wszystkim - odparł nasz jedynak w Formule 1.

Następnie krakowianin dodał, że po wszystkich wysiłkach i poświęceniach, jakie podjął w ostatnich latach, podpisanie kontraktu z Williamsem było dla niego "najlepszym wyborem".

Przy okazji Kubica, pytany o trwające od początku sezonu problemy swojego zespołu, nie omieszkał przyznać, że nie takie były oczekiwania względem bolidu w specyfikacji FW41.

- Obecna sytuacja zespołu wyraźnie nie jest tym, na co liczyliśmy. Myślę, że jest miejsce na poprawę we wszystkich aspektach samochodu. Naszym celem jest na razie zidentyfikowanie wszystkich problemów i osiągnięcie postępu. Teraz trudno jest naprawić wszystkie obszary jednocześnie, dlatego skupiamy się na naszych największych słabościach - odparł Kubica.

AG

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | williams | Formuła 1 | F1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje