Reklama

Reklama

Robert Kubica kończy 35 lat i żegna się z Formułą 1

Robert Kubica pożegnał się z Williamsem po dwóch latach współpracy. Czy jeszcze kiedyś zobaczymy Polaka, który dzisiaj obchodzi 35. urodziny, za kółkiem bolidu Formuły 1?

Kubica udowodnił, że chcieć to móc. Zanim trafił do Formuły 1, w środowisku polskich kierowców raczej nie wierzono, że nasz rodak może dostać angaż w tym cyklu. Urodzony w Krakowie Kubica pokazał, że z kraju nad Wisłą również można dostać się do raju kierowców.

Najnowsze wiadomości o Robercie Kubicy!

Początek Kubicy w świecie motosportu to były gokarty. Już w wieku 10 lat został mistrzem Polski juniorów. Potem zdobywał go jeszcze wielokrotnie. Natomiast pod koniec lat 90. został mistrzem Włoch (jako pierwszy zagraniczny kierowca w historii), gdzie zamieszkał w wieku 13 lat, aby się ścigać. Głównymi rywalami Polaka z czasów startów w seriach kartingowych byli Nico Rosberg i Lewis Hamilton.

Reklama

Potem Kubica ścigał się w niższych seriach wyścigowych. W 2001 roku przeszedł do Pucharu Formuły Renault 2000, a w grudniu tego roku został wybrany do programu Renault Driver Development. Po sezonie odszedł z programu i znalazł się w Formule 3 Euroseries, w której debiut został opóźniony przez wypadek samochodowy, ale jako pasażer, gdzie ścigał się w latach 2003-04, a w 2005 trafił do Formuły Renault 3,5.

W 2005 roku wygrał World Series by Renault, co otworzyło mu drzwi do jeszcze lepszych wyścigów. W nagrodę za zwycięstwo w WSbR 1 grudnia wziął udział w testach zespołu Formuły 1 - Renault. Na torze Catalunya osiągnął szósty czas. 20 grudnia ogłoszono, że został trzecim kierowcą innego zespołu F1 - BMW Sauber. Polak szybko potwierdził drzemiące w nim możliwości. Świetnie spisywał się w treningach, będąc pierwszym na pojedynczych sesjach przed Grand Prix Wielkiej Brytanii, Niemiec, Kanady i Francji. Z powodu wypadku Jacques'a Villenueve'a, Kubica dostał szansę debiutu w wyścigu. Stało się to podczas Grand Prix Węgier 6 sierpnia. Polak zakończył start na siódmym miejscu, ale potem został zdyskwalifikowany.

Potem ogłoszono, że zespół rozwiązuje umowę z Villenueve'em za porozumieniem stron, czyli Kubica awansował, a miejsce Polaka przy testach zajął młody zawodnik z Niemiec Sebastian Vettel. Kubica pierwsze podium w cyklu zajął już w trzecim wyścigu, Grand Prix Włoch na Monzie, kiedy był trzeci, przegrywając tylko z Finem Kimim Räikkönenem i Niemcem Michaelem Schumacherem. To były jego pierwsze punkty w cyklu. Kubica ukończył swój debiutancki sezon na 16. miejscu w klasyfikacji generalnej. BMW Sauber ogłosiło, że Kubica zostaje pierwszym kierowcą na następny sezon, a jego partnerem został Niemiec Nick Heidfeld.

Z 2007 roku zapamiętamy wypadek podczas Grand Prix Kanady. Pierwsze doniesienia prasowe informowały, że po wstępnych badaniach stwierdzono, że Kubica ma złamaną nogę, ale jego życie nie jest zagrożone. Później jednak okazało się, że Polak wyszedł z wypadku bez żadnych poważniejszych obrażeń (miał jedynie lekkie wstrząśnienie mózgu i skręconą kostkę). Sezon zakończył na szóstym miejscu.

W następnym roku Kubica po raz pierwszy wywalczył pole position, przed Grand Prix Bahrajnu, a także kilka razy stawał na podium. Zwieńczeniem jego dobrej jazdy było zwycięstwo w Grand Prix Kanady, po którym został nawet liderem klasyfikacji kierowców. Ostatecznie uplasował się na czwartym miejscu, z taką samą liczbą punktów (75) jak trzeci Räikkönenem.

W 2009 roku nie było już tak różowo. Kubica tylko raz, podczas Grand Prix Brazylii, uplasował się na podium (drugie miejsce), a w klasyfikacji końcowej zajął 14. pozycję. W październiku ogłoszono natomiast, że od przyszłego sezonu Polak będzie jeździł w zespole Renault.

Nowe wyzwania pomogły Kubicy, który już podczas Grand Prix Australii był drugi. Potem zajął jeszcze trzecie miejsca w Grand Prix Monako i Grand Prix Belgii. Sezon ukończył na ósmym miejscu.

Wydawało się, że przed Kubicą jeszcze wiele lat ścigania się w Formule 1. Wszystko zmieniło się 6 lutego 2011 roku. Polak uległ poważnemu wypadkowi podczas Ronde di Andora. Kierowca doznał wielomiejscowych złamań prawej ręki i nogi oraz uszkodzenia kości dłoni. Lekarze musieli zatamować krwotok, a następnie złożyli kości w uszkodzonej ręce i nodze. Operacja ratująca mu życie trwała siedem godzin.

Mogło to oznaczać koniec kariery sportowej Kubicy. Polak jednak wykazał się hartem ducha, powoli wracając do sprawności pozwalającej mu znowu zaistnieć w sporcie. Zaczął występować w rajdach, a pierwszy start przypadł 9 września 2012 roku w Ronde Gomitolo di Lana.

W 2013 roku występował w rajdowych mistrzostwach świata, a dodatkowo w wybranych rundach rajdowych mistrzostw Europy w barwach Citroena. Kubica wygrał klasę WRC2. W grudniu został zwycięzcą plebiscytu na Osobowość Roku FIA, a potem ogłoszono, że będzie jeździł w Fordzie Fiesta. Było tak przez dwa lata.

Kubica marzył jednak o powrocie do ścigania się w wyścigach. W 2017 testował samochody Renault, a potem Williamsa. 16 stycznia 2018 poinformowano, że Polak został rezerwowym kierowcą rozwojowym tego drugiego zespołu. Po sezonie otrzymał ofertę pracy rozwojowej w symulatorze zespołu Ferrari, jednak odrzucił ją koncentrując się na powrocie do regularnych startów w wyścigach.

22 listopada 2018 roku Kubica został oficjalnie potwierdzony jako kierowca wyścigowy zespołu Williams na sezon 2019. Jego partnerem został debiutujący w stawce Brytyjczyk George Russell. Okazało się jednak, że Williams nie posiadał samochodu, który mógłby rywalizować z innymi samochodami. Jedyny punkt w całym sezonie dla ekipy z Grove wywalczył Kubica podczas Grand Prix Niemiec.

Kubica po dwóch latach postanowił rozstać się z Williamsem. 4 grudnia 2019 roku ogłoszono, że Polak weźmie udział w testach za kierownicą BMW w serii DTM (Deutsche Tourenwagen Masters). To oznacza, że Polak jest o krok, aby w przyszłym sezonie ścigać się dla niemieckiej stajni w tej prestiżowej klasie aut turystycznych.

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje