Reklama

Reklama

Red Bull dominuje przed kwalifikacjami. Odrodzenie Mercedesa?

Za nami ostatni trening przed kwalifikacjami na Silverstone. W nim w końcu moc pokazał Red Bull, a ponadto optymizm w serca brytyjskich kibiców wlał Mercedes, który rozwiązał trapiący ich od początku roku problem z podskakiwaniem bolidu na prostych i zameldował się w ścisłej czołówce. Transmisja wyścigu w niedzielę od 15:55 w Eleven Sports 1 i Polsat Box Go.

Zanim kierowcy pokazali się kibicom, dowiedzieliśmy się o tym, że w ich "pojedynku" z FIA jest obecnie 1:0 dla federacji. Okazało się, iż jakimś cudem przekonali oni zawodników do zaprzestania noszenia biżuterii. Ugiął się nawet sam Lewis Hamilton, z którego nosa zniknął charakterystyczny kolczyk. Poza szybkim rozwiązaniem tej kontrowersyjnej sprawy zaskoczyła nas także pogoda. Według prognoz miał być deszcz i kolejny mokry trening, a było wręcz przeciwnie i główni bohaterzy mogli troszkę bardziej poszaleć w swoich bolidach.

Mercedes uporał się z problemem?

Totalnie półka opadła nam jednak po komunikacie George’a Russella. Młodszy z reprezentantów Mercedesa oznajmił zespołowi, że jego samochód... nie podskakuje. Taka sytuacja jeszcze nie zdarzyła się w tym roku ani razu i jest dobrym sygnałem dla niemieckiej stajni na dalszą część sezonu. Ba, poprawę formy widać już w ten weekend, ponieważ "Srebrne Strzały" potrafiły dorównać najlepszym ekipom w stawce. Na półmetku na drugim miejscu znajdował się Lewis Hamilton, a wspomniany wcześniej Russell plasował się zaledwie trzy pozycje za nim.

Reklama

Sytuacja nieco zmieniła się w końcówce, kiedy kierowcy pojawili się na drugim komplecie miękkich opon. Do gry ponownie wrócił Sergio Perez. Ponadto przed duet Mercedesa przedarł się Charles Leclerc. Jakby tego było mało, na ponownie podskakiwanie zaczął narzekać obecny wicemistrz świata, lecz dodał on od razu, że jest ono mniejsze w porównaniu z wcześniejszymi weekendami. Swoich fanów zaniepokoił z kolei Carlos Sainz, który nie potrafił złożyć szybkiego okrążenia i musiał zadowolić się dopiero szóstą lokatą. Z drugiej strony, to jednak tylko trening i na odkrycie wszystkich kart trzeba poczekać do kwalifikacji.

Najważniejsza sobotnia czasówka rozpocznie się punktualnie o godzinie 16:00. Transmisję z niej będą mogli państwo śledzić w Eleven Sports 1 oraz Polsat Box Go. Naprawdę warto włączyć dziś telewizor, ponieważ pogoda na w Wielkiej Brytanii lubi płatać figla i kto wie, czy nie obejrzymy kolejnej w tym roku deszczowej walki z czasem.

Wyniki 3. treningu przed Grand Prix Wielkiej Brytanii:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL