Ogromne emocje w Katarze. Wielka pogoń Verstappena, walka o tytuł wciąż trwa
GP Kataru jest przedostatnią odsłoną tego sezonu Formuły 1. W walce o tytuł mistrzowski pozostawało trzech kierowców. W niedzielnej rywalizacji najlepszy okazał się kierowca Red Bulla Max Verstappen. Czterokrotny mistrz świata zdołał wyprzedzić dwóch kierowców McLarena i wciąż zachowuje szansę na obronę mistrzowskiego tytułu. Holender zbliżył się do lidera klasyfikacji Lando Norrisa na 12 punktów. O wszystkim rozstrzygnie więc kończące sezon Grand Prix Abu Zabi.

Grand Prix Kataru jest przedostatnim etapem trwającego sezonu Formuły 1. W ostatnich dwóch latach z ostatecznego triumfu na Losail International Circuit w Dosze cieszył się kierowca Red Bulla Max Verstappen. Niedzielny wyścig mógł zakończyć pewien etap w karierze Holendra. Hegemonia 28-latka polegająca na wywalczeniu czterech mistrzostw świata z rzędu mogła znaleźć swój kres.
Ten weekend w Katarze dotychczas miał jednego dominatora. Kierowca McLarena Oscar Piastri okazał się najlepszym kierowcą podczas piątkowej i sobotniej rywalizacji. Australijczyk wykręcił najlepszy czas podczas piątkowego treningu oraz w kwalifikacjach do sprintu. Również w sobotę nie było na niego mocnych - zarówno w sprincie, jak i kwalifikacjach do niedzielnego wyścigu.
Kapitalny wyścig Maxa Verstappena. Holender wciąż walczy, GP Abu Zabi rozstrzygnie o losach mistrzostwa
W sobotni wieczór Piastri wywalczył pole position. Tuż za nim, z pierwszej linii wystartował Lando Norris, który już dzisiaj mógł zapewnić sobie pierwszy w karierze tytuł mistrzowski. By tak się stało, Norris musiał zwyciężyć w tym wyścigu. Cały czas w grze o obronę mistrzostwa świata pozostawał Verstappen. Ustawiony na trzecim polu startowym Holender, by przedłużyć szansę na kolejny triumf musiał zakończyć wyścig na wyższej lokacie niż Norris.
Działo się już od początku wyścigu. Norris nieco zaspał na starcie, co błyskawicznie wykorzystał Verstappen i awansował na drugą lokatę w tabeli. Holender na pozycji wicelidera utrzymał się jednak niedługo. Wszystko za sprawą zmiany strategii wyścigowej, gdy po kraksie Nico Hulkenberga na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa.
Jadący na nowym komplecie opon Verstappen wyjechał na tor tuż za Norrisem. Po wznowieniu wyścigu duet kierowców McLarena utrzymywał znaczącą przewagę nad Verstappenem. Po tym jak obaj zjechali na wymianę opon, Holender objął fotel lidera wyścigu. Kolejna seria zjazdów do boksu przywróciła status quo - Piastri był zdecydowanie najszybszy i umacniał się na prowadzeniu, a na drugiej lokacie pozostawał Norris.
Verstappen stawał się jednak coraz szybszy i stopniowo zbliżał się do aktualnego lidera klasyfikacji generalnej. W momencie drugiego zjazdu do boksu Norrisa strata Holendra wynosiła już tylko 0,5 sekundy. Po zjeździe do boksu Norrisa i Piastriego Verstappen objął prowadzenie w wyścigu. Sytuacja dla czterokrotnego mistrza świata stała się bardzo korzystna, gdyż Holender nie musiał już zjeżdżać do alei serwisowej.
Zmiana strategii już na początku wyścigu w dużym stopniu zadecydowała o zwycięstwie Verstappena. Holender minął linię mety jako pierwszy. Na drugiej lokacie znalazł się Piastri, a skład podium uzupełnił Carlos Sainz z Williamsa. Norris dopiero przed ostatnim okrążeniem wyprzedził Antonellego i zakończył wyścig na czwartej lokacie.
Przed ostatnim wyścigiem wciąż nie znamy mistrza świata. Lider klasyfikacji generalnej Norris ma aktualnie 12 punktów przewagi nad drugim Verstappenem. Na trzecią lokatę spadł Piastri, który do lidera traci 16 "oczek".
Zobacz również:












![Liga Konferencji w pigułce: najlepsze gole w 74 sekundy [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000M2KCRVSB5SKGL-C401.webp)
