Reklama

Reklama

Na starcie będzie dopiero 11., ale Hamilton myśli o zwycięstwie

Lewis Hamilton przyznał, że jego jedynym celem podczas niedzielnej Grand Prix Turcji będzie zwycięstwo. Lider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1 wystartuje w niedzielnym wyścigu dopiero z 11. pozycji.

Brytyjczyk co prawda wygrał kwalifikacje do Grand Prix Turcji, ale z powodu wymiany silnika w bolidzie zostanie przesunięty na starcie o 10 miejsc. Tym samym z pole position ruszy inny kierowca Mercedesa Fin Valtteri Bottas, a za nim Max Verstappen (Red Bull). Holender jest drugi w klasyfikacji generalnej, tracąc tylko dwa punkty do Hamiltona.

"Jestem skupiony na wygraniu wyścigu. Z 11. pozycji będzie to bardzo ciężkie, ale nie niemożliwe" - powiedział Hamilton.

"Nie wiem, jaka będzie pogoda w niedzielę, więc muszę się skupić przede wszystkim na tym, aby maksymalnie zaatakować" - dodał.

Formuła 1. Lewis Hamilton tylko raz wygrał będąc daleko na polu startowym

Reklama

Brytyjczyk jest pierwszym zawodnikiem, który wygrał 100 wyścigów Formuły 1 w karierze, ale tylko raz było to z niższej niż szósta pozycja na starcie (14. miejsc w w 2008 roku w Grand Prix Niemiec).

"Będę pokonywał jeden stopień naraz. To długi wyścig i jeśli znajdę się wysoko zaraz po starcie, to dobrze, ale przede wszystkim chcę unikać kłopotów. To początkowo będzie mój priorytet, a potem zobaczę, czy da się wyprzedzać jednego po drugim" - stwierdził Hamilton.

Formuła 1. Gdzie oglądać transmisję?

Transmisja z niedzielnej Grand Prix Turcji od 13.55 w Eleven Sports.

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje