Kierowcy F1 wrócili na tor. Mercedes górą w Bahrajnie
Za nami pierwszy dzień drugiej tury przedsezonowych testów w Bahrajnie. Po wielu perypetiach i problemach poszczególnych ekip, na torze Bahrain International Circuit najlepszy czas wykręcił George Russell z Mercedesa, uzyskując 1:33.459. A jak spisali się pozostali kierowcy?

Na ten moment z niecierpliwością czekają wszyscy fani motorsportu. Tegoroczny sezon Formuły 1 rozpocznie się już na początku marca, a pierwsze Grand Prix na torze Albert Park Circuit Melbourne zaplanowano na 8 marca. W tym roku rywalizacja odbywać się będzie jednak na zupełnie innych zasadach. Na torze bowiem oglądać będziemy nie 20, a 22 kierowców, którzy zasiądą za kierownicą mocno zmienionych bolidów. Te od sezonu 2026 przejdą radykalną zmianę - będą mniejsze, lżejsze oraz zyskają aktywną aerodynamikę. To jednak nie koniec. Wprowadzone zostaną bowiem również nowe jednostki napędowe. Ciężko jest więc przewidzieć, jak potoczy się rywalizacja i które ekipy będą liczyć się w walce o mistrzostwo świata kierowców i konstruktorów.
Rozpoczęły się drugie testy przedsezonowe F1 w Bahrajnie. George Russell z najlepszym czasem
Przedsmak tego, jak prezentują się nowe bolidy, mieliśmy już podczas "shakedownu" w Barcelonie. Wyniki tamtejszych prywatnych testów nie były jednak miarodajne ze względu na wiele różnych czynników. O tym, które ekipy radzą sobie lepiej na tle pozostałych, mogliśmy natomiast przekonać się podczas pierwszych testów w Bahrajnie. Te odbyły się w dniach 11-13 lutego, a najlepiej radzili sobie kierowcy Mercedesa, McLarena i Ferrari. Dobrze też spisywali się kierowcy m.in. Haasa.
18 lutego rozpoczęła się druga tura przedsezonowych testów w Bahrajnie. Tego dnia z przejazdu swoim bolidem zrezygnował jedynie Max Verstappen. Podobnie jak w ubiegłym tygodniu jednak na torze można było zauważyć szybkość Mercedesa, McLarena i Ferrari. W porannej sesji znakomicie radził sobie Charles Leclerc, którego czas 1:33.739 był najlepszy w stawce. Niestety, po "przerwie obiadowej" we włoskiej stajni pojawiły się nieoczekiwane problemy, a Lewis Hamilton zmuszony był ostatecznie opuścić tor i spędzić w garażu aż 1,5 godziny.
Wówczas do akcji wkroczył George Russell, który pokazał, że Mercedes będzie w tym roku był się o mistrzostwo. Brytyjczyk już po kilku minutach spędzonych na torze uzyskał czas 1:33.459 i jego wynik plasował się na samym szczycie aż do samego końca dzisiejszej sesji. Tuż za nim uplasował się Oscar Piastri, który uzyskał czas o zaledwie 0,010 gorszy od rywala.
Sporo problemów z trakcie pierwszego dnia testów miał Rad Bull Racing i Aston Martin. Austriacka ekipa miała w pierwszej części dnia kłopoty z układem chłodzenia, Brytyjczycy natomiast zmagali się z silnikiem Hondy. Na szarym końcu w tabeli czasów uplasowali się kierowcy debiutującego w tym sezonie Cadillaca - Valtteri Bottas i Sergio Perez.












