Rusza 75 sezon Formuły 1. Jak to już od wielu lat się dzieje, gospodarzem inauguracyjnego sezon Grand Prix jest tor w Melbourne. Żaden inny tor nie gościł tak często wyścigu otwierającego sezon, jak właśnie Albert Park. Przed tym rokiem w zespołach doszło do wielu rotacji. Bez wątpienia najgłośniejszą było przejście Lewisa Hamiltona z Mercedesa do Ferrari. Brytyjczyk zajął miejsce Carlosa Sainza, który powędrował do Williamsa. Z kolei miejsce Hamiltona w Mercedesie zajął młody Kimi Antonelli. Jeśli jeszcze chodzi o głośniejsze zmiany, to Esteban Ocon powędrował do Haasa, a Nico Hulkenberg do Kick Saubera. Poza tym na starcie mamy kilku debiutantów.
Formuła 1. Norris triumfatorem pierwszego treningu. Hamilton daleko
Pierwszy trening przed Grand Prix Australii rozpoczął się o godz. 2:30 czasu polskiego. Sesje z wysokiego "c" otworzył Charles Leclerc, który zanotował czas okrążenia 1:17.880. Jednak po chwili zmagania zostały przerwane z powodu zbyt dużej ilości śmieci na torze, co najprawdopodobniej było winą Jacka Doohana z Apline. Australijczyk miał bowiem problemy w szóstym zakręcie i na chwilę pojawiła się czerwona flaga.
Po powrocie najlepszy czas wykręcił Max Verstappen (1:17.696), ale kilka chwil później pojawiła się druga czerwona flaga. Tym razem odpowiedzialny za to był Oliver Bearman. Kierowca Haasa rozbił bolid po wyjściu z dziewiątego zakrętu, uderzając w barierę. Siła była tak duża, że po odbiciu się od bariery pojazd debiutanta ponownie znalazł się na torze. Ostatecznie pierwszy trening tego sezonu wygrał Lando Norris (McLaren) z czasem 1:17,252. Drugi był Carlos Sainz z Williamsa, który stracił do lidera 0,149 s., a trzecie miejsce zajął Charles Leclerc z Ferrari. Monakijczyk był wolniejszy od Brytyjczyka o 0,209 s. Lewis Hamilton w pierwszym treningu dla Ferrari uplasował się dopiero na 12. pozycji ze stratą 0,819 s. do zwycięzcy.
Charles Leclerc wygrywa drugą sesję. "Skok" Hamiltona z Ferrari
Drugi trening ruszył o 6:00 i obył się bez czerwonej flagi. Bearman po wypadku w pierwszej sesji na drugą nie zdołał wyjechać, choć mechanicy intensywnie pracowali nad odbudową jego bolidu. Można było też przekonać się, że Lewis Hamilton jest w trakcie zaznajamiania się z nową maszyną i w trakcie drugiego treningu mocno narzekał na podsterowność. Mimo to zdołał się bardzo wyraźnie poprawić.
Mocne tempo znów narzucił Lando Norris, ale szybko zdetronizował go Charles Leclerc. Monakijczyk wygrał drugą sesję z czasem 1:16,439, ale za jego plecami uplasowały się dwa McLareny. Tym razem to jednak Oscar Piastri był szybszym z kierówców ekipy z Woking i stracił do lidera ledwie 0,124 s. Norris, mimo że spadł z pozyji numer jeden, zdołał się utrzymać na podium i był wolniejszy od Leclerca o 0,124 s. Z kolei Hamilton wdarł się do czołówki i zajął piąta lokatą z czasem o 0,420 s. gorszym od kolegi z teamu.
Trzecia sesja treningowa zaplanowana jest już na sobotę i odbędzie się o godz. 2:30 czasu polskiego. Z kolei o godz. 6:00 ruszą kwalifikacje. Wyścig natomiast zostanie rozegrany o godz. 5:00 czasu polskiego w niedzielę 16 marca. Zapraszamy do transmisji z Grand Prix Australii na kanały Eleven Sports, a także do relacji tekstowej z wyścigu na stronie Interii.













