Reklama

Reklama

Hamilton: Mogło być gorzej

Lewis Hamilton wywalczył w sobotę pole position i w niedzielnym wyścigu był jednym z głównych faworytów GP Węgier. Wyścig ukończył jednak na piątym miejscu.

Zaraz po starcie Hamilton stracił prowadzenie na rzecz Felipe Massy. "Nie byłem zadowolony z tego jak wystartowałem. Felipe szybko mnie dopadł i wyprzedził" - relacjonuje.

"Robiłem co mogłem, żeby go dogonić, ale w pewnym momencie opona nie wytrzymała" - dodaje Hamilton, który mimo problemów, skupia się na pozytywnych stronach wyścigu.

"Mogło być zdecydowanie gorzej. Sądzę, że z tak złej sytuacji i tak osiągnąłem najlepszy rezultat, jaki tylko mogłem. Chciałbym też pogratulować Heikkiemu pierwszej wygranej. Jego punkty mają dla nas ogromne znaczenie" - podkreśla lider klasyfikacji MŚ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL