Reklama

Reklama

Formuła 1. Zdecydowana reakcja na skandal wokół Lewisa Hamiltona

Lewis Hamilton padł ofiarą ataków rasistowskich w wyniku wydarzeń podczas wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone. Zdecydowany sprzeciw, jednym głosem, właśnie wystosowały trzy instytucje.

Gwiazdor F1, broniący mistrzowskiego tytułu Lewis Hamilton, brał udział w kolizji, która wydarzyła się już na początku drugiego okrążenia wyścigu. W efekcie z rywalizacji musiał wycofać się Max Verstappen, czyli aktualny lider mistrzostw świata, który po kontakcie z Hamiltonem wypadł z toru i uderzył w barierkę.

Po tym incydencie z udziałem Brytyjczyka i Holendra, pod adresem tego pierwszego zaczęły pojawiać się bardzo obraźliwe wpisy w mediach społecznościowych.

Murem za kierowcą Mercedesa stanął jego zespół, ale także dwaj inni główni gracze, czyli Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) oraz włodarze F1. Wszyscy oni wystosowali wspólne oświadczenie, którego wymowa nie pozostawia żadnych wątpliwości.

Reklama

"Dla tych ludzi nie ma miejsca w naszym sporcie"

"Podczas i po wczorajszym Grand Prix Wielkiej Brytanii Lewis Hamilton był wielokrotnie obiektem rasistowskich nadużyć w mediach społecznościowych po kolizji w wyścigu. Formuła 1, FIA i zespół Mercedes-AMG Petronas F1 potępiają to zachowanie w najostrzejszych słowach. Dla tych ludzi nie ma miejsca w naszym sporcie i apelujemy, aby odpowiedzialni za swoje czyny ponieśli odpowiedzialność. Formuła 1, FIA, kierowcy i zespoły pracują nad budowaniem bardziej zróżnicowanego i integracyjnego sportu, a takie niedopuszczalne przypadki nadużyć w internecie muszą zostać podkreślone i wyeliminowane" - czytamy w oświadczeniu.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Formuła 1 | Lewis Hamilton

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje