Reklama

Reklama

Formuła 1. Zakończenie lipcowego maratonu na Węgrzech

Niedzielna Grand Prix Węgier zakończy czterowyścigowy, lipcowy maraton w Formule 1. Tradycyjnie faworytami są Brytyjczyk Lewis Hamilton i Niemiec Sebastian Vettel. Niedzielna rywalizacja na torze Hungaroring niedaleko Budapesztu rozpocznie się o godz. 15.10.

W klasyfikacji generalnej mistrzostw świata broniący tytułu Hamilton (188 pkt) o 17 "oczek" wyprzedza Vettela. Za nimi sklasyfikowani są Finowie: Kimi Raikkonen (131) i Valtteri Bottas (122).

Reklama

Hamilton aż pięciokrotnie triumfował na węgierskim torze, a ostatni sukces odnotował w 2016 roku. Dwa z trzech poprzednich wyścigów w budapeszteńskiej stolicy wygrywał Vettel. Eksperci oceniają, że między nimi powinien rozstrzygnąć się i tym razem pojedynek o zwycięstwo na Hungaroringu. To właśnie tutaj w 2006 roku w F1 zadebiutował Robert Kubica. Polak zajął wówczas siódme miejsce, a najlepszy był Brytyjczyk Jenson Button.

Warunki pogodowe, jak informują organizatorzy, nie będą łatwe. Spodziewana jest gorąca pogoda oraz burze.

W tym sezonie lato jest wyjątkowo pracowite dla kierowców Formuły 1. W lipcu ścigali się już w Austrii, Wielkiej Brytanii i Niemczech. Na najwyższym stopniu podium stawali: Holender Max Verstappen (Red Bull), Vettel (Ferrari) oraz Hamilton (Mercedes).

Niedzielna GP będzie 12. w 2018 roku, a więc zmagania miną półmetek (zaplanowanych jest 21 imprez). Kolejna 26 sierpnia w Belgii (Spa-Francorchamps).

Zawodnicy podkreślają, że chcą zaprezentować się jak najlepiej przed przerwą. Tor, który przypomina ten uliczny w Monako (ale bez band), uważany jest za bardzo techniczny, trudno się wyprzedza, ale ma też kilka szybkich odcinków. Jedna mała pomyłka na zakręcie może mieć poważne konsekwencje. 

Kilka dni temu na Hockenheim fatalny w skutkach błąd popełnił jadący na pierwszym miejscu Vettel. Nie ukończył zawodów, stracił pozycję lidera i znów musi gonić Hamiltona.

Przed rokiem Vettel triumfował w kwalifikacjach i był najlepszy w wyścigu na Węgrzech. Hamiltona z kolei w ogóle zabrakło na podium; uplasował się na czwartej pozycji, przegrywając także z Raikkonenem i Bottasem.

W piątek na Hungaroringu odbędą się treningi, w sobotę trening w południe i walka o pole position o godz. 15. Niedzielne zmagania o GP Węgier ropoczną się o 15.10.

Klasyfikacja mistrzostw świata F1 (po 11 z 21 wyścigów):

 1. Lewis Hamilton (W. Brytania)  188 pkt

 2. Sebastian Vettel (Niemcy)     171

 3. Kimi Raikkonen (Finlandia)    131

 4. Valtteri Bottas (Finlandia)   122

 5. Daniel Ricciardo (Australia)  106

 6. Max Verstappen (Holandia)     105

 7. Nico Huelkenberg (Niemcy)      52

 8. Fernando Alonso (Hiszpania)    40

 9. Kevin Magnussen (Dania)        39

10. Sergio Perez (Meksyk)          30

11. Esteban Ocon (Francja)         29

12. Carlos Sainz Jr (Hiszpania)    28

13. Romain Grosjean (Francja)      20

14. Pierre Gasly (Francja)         18

15. Charles Leclerc (Monako)       13

16. Stoffel Vandoorne (Belgia)      8

17. Marcus Ericsson (Szwecja)       5

18. Lance Stroll (Kanada)           4

19. Brendon Hartley (Nowa Zelandia) 2

Klasyfikacja konstruktorów:

 1. Mercedes               310 pkt

 2. Ferrari                302

 3. Red Bull               211

 4. Renault                 80

 5. Force India             59

 6. Haas                    59

 7. McLaren-Renault         48

 8. Toro Rosso-Honda        20

 9. Sauber                  18

10. Williams                 4

Dowiedz się więcej na temat: sebastian vettel | Lewis Hamilton | Formuła 1 | F1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje