Reklama

Reklama

Formuła 1. Vettel po zwycięstwie: Modliłem się o samochód bezpieczeństwa

Mieliśmy trochę szczęścia z samochodem bezpieczeństwa, który pojawił się na torze. Miałem nadzieje na lepszy start, potem straciłem trochę do Lewisa (Hamiltona) i Kimiego (Raikkonena), którzy jechali z przodu – powiedział Sebastian Vettel po zwycięstwie w pierwszym w tym roku wyścigu Formuły 1 w Australii.

Po cichu jednak modliłem się o samochód bezpieczeństwa - przyznał Niemiec. - Nagle, jak tylko zobaczyłem bolid Haasa obok toru, byłem bardzo podekscytowany. Udało nam się wyjechać z boksu na pierwszym miejscu, choć oczywiście mieliśmy przy tym trochę szczęścia. Znakomity timing!

Jak przyznał Vettel, "Lewis naciskał do końca, ale nie mógł mnie poważniej zaatakować". - Zwycięstwo w pierwszym wyścigu to znakomita motywacja na dalszą część sezonu - zakończył Niemiec.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy