Reklama

Reklama

Formuła 1. Toto Wolff: Halo uratowało Lewisowi Hamiltonowi życie

Podczas niedzielnego Grand Prix Włoch Max Verstappen (Red Bull) i Lewis Hamilton (Mercedes) zaliczyli poważny incydent wyścigowy, w wyniku którego zakończyli rywalizację. Szef Mercedesa, Toto Wolff nie ma wątpliwości - gdyby nie system halo, bolid Holendra pozbawiłby Brytyjczyka życia.

Dwaj walczący o mistrzostwo świata kierowcy zderzyli się na 26. okrążeniu, tuż po wyjeździe z alei serwisowej. Bolid Verstappena został podbity na krawężniku i uderzył w tylne skrzydło Hamiltona. Następnie przejechał po nim, a jedna z opon maszyny Red Bulla oparła się o halo - wprowadzony w 2018 roku element mający za zadanie zabezpieczać głowę kierowcy.

- Halo uratowało Lewisowi życie. Gdyby nie ono, doszłoby do strasznego wypadku. Nie chcę nawet o tym myśleć - mówił Wolff, cytowany przez "Motorsport".

Stewardzi po zdarzeniu ukarali Verstappena. Podczas kolejnego Grand Prix (Rosji, na torze w Soczi) zostanie on przesunięty na starcie o trzy pozycje do tyłu.

Holender i Brytyjczyk toczą porywającą walkę o mistrzostwo świata. Aktualnie klasyfikacji przewodzi pierwszy z wymienionych. Hamilton traci jednak do niego zaledwie pięć punktów.

TC

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje