Reklama

Reklama

Formuła 1. Sirotkin ukarany, Rosjanin tłumaczy się z kraksy

Rosjanin Siergiej Sirotkin miał ambitny plan na Grand Prix Azerbejdżanu, ale kierowca Williamsa pożegnał się z wyścigiem już na pierwszym okrążeniu. Na domiar złego został ukarany cofnięciem o trzy pozycje na starcie kolejnego GP. 22-latek rozkłada ręce, że niewiele mógł zrobić, by wyjść z opresji.

- Zostałem wzięty w kleszcze z obu stron przez dwa bolidy i naprawdę nie miałem jak wyjść z tej sytuacji. Uszkodziłem przednie skrzydło i zawieszenie - tak wersję wydarzeń z początku ścigania w Baku przedstawiał sam Sirotkin.

Reklama

Faktem jest, że Rosjanin najpierw zaliczył incydent na torze z Sergio Perezem, gdy uderzył w tył auta Meksykanina, ale feralny okazał się kontakt z Fernando Alonso. Hiszpan miał pretensje do Sirotkina, ale to Rosjanin nie był w stanie kontynuować ścigania.

Tym samym kierowca Williamsa bardzo szybko pogrzebał swoje szanse na pierwsze punkty w tym sezonie, jako że zespół z Grove jako jedyny nie miał na koncie żadnego punktu w trzech dotychczasowych wyścigach.

Sytuacja z Perezem ma dla Sirotkina dalsze reperkusje, bo kolega z zespołu Roberta Kubicy został ukarany przesunięciem o trzy pozycje podczas kolejnego Grand Prix Hiszpanii.

- Ukończenie rywalizacji już po trzecim zakręcie zdecydowanie nie jest najlepszym uczuciem. Jest mi przykro, że w taki sposób zakończył się dla mnie wyścig - ubolewał zawodnik Williamsa.

Honor brytyjskiego zespołu obronił Kanadyjczyk Lance Stroll. Najmłodszy w stawce kierowca, korzystając z tego, że kilku jadących przed nim rywali zaliczyło kolizje i nie ukończyło rywalizacji, dojechał do mety na wysokim 8. miejscu.

- To najlepszy weekend dla naszego zespołu w tym roku i jestem przekonany, że gdyby nie pech, mnie też było stać na zdobycie punktów - ocenił Sirotkin.

Po emocjonującej końcówce GP Azerbejdżanu wygrał Lewis Hamilton, przed Kimim Raikkonenem i Perezem.

AG

Dowiedz się więcej na temat: Siergiej Sirotkin | Lance Stroll | williams | Formuła 1 | Robert Kubica

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje