Reklama

Reklama

Formuła 1. Robert Kubica zdecydował się ujawnić skrywaną tajemnicę

Robert Kubica już jakiś czas temu przyznał, że złożył parafkę pod kontraktem z zespołem Ferrari w Formule 1, ale wszystko przekreślił poważny wypadek na trasie Ronde di Andora. Teraz Polak zdecydował się ujawnić inny, skrywany od lat sekret, który jest ściśle powiązany z tamtym fiaskiem.

Wielkie marzenie Kubicy już się finalizowało w 2011 roku.

Reklama

Polski kierowca, wtedy zawodnik zespołu Renault, miał podpisany kontrakt z gigantem Formuły 1, teamem Ferrari. Do tego, aby umowa od sezonu 2012 nabrała mocy, brakowało już tylko autografu ówczesnego szefa zespołu z Maranello, Stefano Domenicaliego.

I właśnie wówczas wydarzył się wielki koszmar, który sprawił, że dokument trafił do kosza. Rozkochany w rajdach Polak, traktujący tę odmianę ścigania jako trening i okazję do podnoszenia umiejętności, brał udział w koszmarnym wypadku, za który mógł zapłacić nawet najwyższą cenę.

Ostatecznie nie tylko wrócił do zdrowia, ale w dodatku, w spektakularnym stylu, powrócił do motorsportu. A ukoronowaniem wielkiego come backu był ponowny angaż w Formule 1. I to wszystko mimo faktu, że Polak zapewne już nigdy nie odzyska stuprocentowej sprawności w pokiereszowanej prawej ręce.

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | Ferrari | F1 | Formuła 1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje