Reklama

Reklama

Formuła 1. Robert Kubica: W fabryce trwa wyścig z czasem

Zespół Williamsa zapowiedział, że w Barcelonie, gdzie w najbliższy weekend zawita Formuła 1, zastosowane zostaną poprawki w bolidzie FW42. Czy to oznacza, że nadchodzą lepsze czasy dla Roberta Kubicy i George'a Russella? Przekonamy się o tym już wkrótce, ale polski kierowca podchodzi do tego ze spokojem.

Kubica doskonale zna świat F1. Wprawdzie w paddocku nie było go osiem lat, ale wiedzę i doświadczenie ma ogromne. Polski kierowca zdaje sobie sprawę, że na cuda w elicie wyścigowej nie ma co liczyć. A tak należałoby mówić, gdyby Kubica i Russell w Barcelonie nawiązali walkę z rywalami.

Do tej pory zawodnicy Williamsa zamykali stawkę. FW42 wyraźnie odstaje osiągami od maszyn innych zespołów i dlatego o punktach stajnia z Grove może pomarzyć. To nie przypadek, że Williams jest jedynym zespołem w F1, który w tym sezonie jeszcze nie zdobył punktów.

Na taki stan rzeczy wpływ mają ogromne kłopoty zespołu przed sezonem. Potężne opóźnienia w przygotowaniu bolidu sprawiły, że Williams dopiero nadrabia stracony czas, kiedy inni myślą o kolejnych aktualizacjach samochodów. "Usunęliśmy zaległości w produkcji i staramy się wprowadzić poprawki" - mówiła niedawno wiceszefowa ekipy Claire Williams. Russell natomiast liczy, że od Grand Prix Hiszpanii jemu i Kubicy powinno być łatwiej. "Jestem pewien, że zrobimy postępy" - stwierdził Brytyjczyk.

Reklama

Najnowsze wiadomości o Robercie Kubicy!

Russell nie zdradził jednak, jakie poprawki przygotowuje Williams. Stwierdził jedynie, że zmiany dotyczą wielu obszarów od aerodynamiki po hamulce. O to dziennikarze pytali też Kubicę. "Mamy pewne rzeczy, które powinny rozwiązać problemy w niektórych obszarach samochodu. Przetestujemy kilka poprawek w trakcie piątkowych treningów i liczymy, że zapewnią nam przydatne informacje na przyszłość. Bardziej chodzi o optymalizację pewnych komponentów samochodu" - powiedział Polak cytowany przez serwis Motorsport.com.

Żurnaliści jednak nie dawali za wygraną i pytali Kubicę, na jakie zmiany liczy najbardziej. "To jest trudne pytanie. Kłopoty z bolidem pojawiały się i znikały, w zależności od danego zakrętu czy okrążenia. Wszyscy poszukują lepszych osiągów i właściwości jezdnych. Chcą zrozumieć swoje pakiety, opony... Kiedy to wszystko wariuje, to nie pomaga. Na jednych torach niektóre obszary bolidu były bardziej wrażliwe, na innych mniej. Jak wspomniałem nie mogę doczekać się, kiedy to naprawimy i zobaczymy, jak wtedy będą wyglądały moje odczucia" - zaznaczył.

"W fabryce trwa wyścig z czasem. Z pewnością opóźnienia w produkcji z lutego i marca nie pomagają. Zajmujemy się oceną naszych rozwiązań. To wszystko to bardziej elementy testowe niż poprawki na wyścig w Barcelonie. Zobaczymy, jakie otrzymamy informacje i czy pójdziemy naprzód. Sporo też zależy od tego, jak zostanie poukładana praca w fabryce" - zakończył Kubica.

W czterech dotychczasowych wyścigach Kubica zajmował ostatnie miejsce. Tuż przed nim plasował się Russell.

RK

Program Grand Prix Hiszpanii:


10 maja (piątek)
11.00 - 12.30 pierwszy trening
15.00 - 16.30 drugi trening

11 maja (sobota)
12.00 - 13.00 trzeci trening
15.00 - 16.00 kwalifikacje

12 maja (niedziela)
15.10 - wyścig

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama