Reklama

Reklama

Formuła 1. Robert Kubica straci miejsce w Williamsie? Sensacyjne doniesienia

Miano największego przegranego przedsezonowych manewrów zespołów F1 przyznano Estebanowi Oconowi, który w poprzednim roku reprezentował barwy Force India (obecnie Racing Point), a w tym jest tylko rezerwowym w Mercedesie. Jednak według doniesień z Francji utalentowany 22-latek może zastąpić za kierownicą Williamsa Roberta Kubicę i to jeszcze w tym sezonie. Sponsorujący Kubicę i Williamsa Polski Koncern Naftowy Orlen dementuje te doniesienia. Oświadczenie koncernu prezentujemy na końcu publikacji.

Informację o dementi w tej sprawie przekazała kierownik biura prasowego w PKN Orlen S.A. Katarzyna Zasada.

O sensacyjne, a z punktu widzenia polskich kibiców niepokojące wieści, pokusił się francuski serwis "motorsport.nextgen-auto.com". Podpisany z imienia i nazwiska autor tekstu Olivier Ferret dowodzi, powołując się na swoje źródła, że miejsce Polaka w bolidzie brytyjskiego zespołu jest zagrożone.

Według informacji redaktora, nawet jeśli Kubica jest zaskoczony pogłoskami o utracie miejsca za kierownicą, to jego dalsze występy stoją pod znakiem zapytania. "Za kulisami rozpoczęły się pewne manewry" - czytamy.

Reklama

Co dokładnie ma na myśli autor? Z publikacji dowiadujemy się, że sponsor Kubicy, koncern PKN Orlen, zapłacił za miejsce Polaka w Williamsie na razie za nieco ponad połowę sezonu. Włącznie z wyścigiem o Grand Prix Węgier, który odbędzie się 4 sierpnia na torze Hungaroring.

Później nastąpi trwająca niemal miesiąc przerwa letnia, po czym od GP Belgii może dojść do rzeczonych przetasowań, których ofiarą byłby Kubica. PKN Orlen ma być gotowy sfinansować drugą połowę kontraktowej transzy, ale według źródła z Williamsa - na które powołuje się autor - sprawa wcale nie jest oczywista. Zespół niekoniecznie jest zainteresowany "zaksięgowaniem" pieniędzy za cenę dalszych startów Polaka, począwszy od wyścigu na torze Spa-Francorchamps.

Najnowsze wiadomości o Robercie Kubicy!

Sporo (najwięcej?) do powiedzenia może mieć Mercedes, bo to właśnie niemiecki koncern jest od 2014 roku bardzo ważnym partnerem Williamsa. Od tak wielu lat dostarcza jednostki napędowe do brytyjskiego zespołu. "Mercedes może wykorzystać tę okazję, aby ponownie umieścić Estebana Ocona w Grand Prix" - napisano. Decyzja ma być warunkowana tym, czy Mercedes zdecyduje się, aby w przyszłym sezonie miejsce Valtteriego Bottasa w jednym z dwóch bolidów tej stajni zajął właśnie Ocon.

"Cokolwiek się stanie, miejsce Kubicy wydaje się zagrożone: Nicholas Latifi i jego ojciec są przygotowani, aby wnieść tę samą kwotę pieniędzy co PKN Orlen na sezon 2020. A Kanadyjczyk udowodnił, że już teraz z Williamsem mógłby być szybszy niż Polak" - podsumował serwis "motorsport.nextgen-auto.com".

Oficjalne stanowisko w tej sprawie PKN Orlen S.A.:

"W związku ze spekulacjami medialnymi dotyczącymi rzekomego ograniczenia wsparcia finansowego PKN ORLEN dla zespołu ROKiT Williams Racing informujemy, że są one nieprawdziwe. Umowa z ROKiT Williams Racing zawarta jest na cały sezon wyścigów F1 i ma ścisły związek z udziałem w F1 Roberta Kubicy. Istnieje również możliwość jej przedłużenia na kolejny rok. Zasady finansowania oraz zobowiązania ROKiT Williams Racing są w niej precyzyjnie określone. Umowa objęta jest jednak klauzulą poufności i dlatego nie możemy zdradzać jej szczegółów".

AG

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | Esteban Ocon | George Russell | williams | Formuła 1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje