Reklama

Reklama

Formuła 1. Robert Kubica oceniony wyżej od George'a Russella

Po raz pierwszy w tym sezonie Robert Kubica ukończył wyścig przed kolegą z zespołu George'em Russellem. Występ Polaka podczas Grand Prix Francji został też oceniony wyżej. Problem w tym, że stajnia z Grove nadal zamyka stawkę.

Wyścig na torze Paula Ricarda wygrał obrońca mistrzowskiego tytułu i lider klasyfikacji generalnej kierowców Lewis Hamilton z Mercedesa. Brytyjczyk prowadził od startu do mety i odniósł szóste w tym sezonie, a w 79. w karierze zwycięstwo. Hamilton zbliża się do rekordzisty wszech czasów Niemca Michaela Schumachera (91 triumfów).

Kubica zajął 18., przedostatnie miejsce. Na końcu uplasował się Russell.

Serwis planetf1 ocenił kierowców za występ w GP Francji. Kubica został oceniony na "szóstkę".

"Zajęło mu to osiem wyścigów, ale w końcu Kubica wygrał z Russellem. W tym momencie trudno określić, który z kierowców Williamsa jest liderem zespołu. Rzeczywistość jest taka, że obaj wyraźnie odstają od rywali. Przynajmniej dla Polaka był to krok we właściwym kierunku" - tak uzasadniono ocenę.

Reklama

Najnowsze wiadomości o Robercie Kubicy!

Russell dostał notę "5", a dziennikarze plantf1 podkreślili, że o weekendzie we Francji młody Brytyjczyk powinien jak najszybciej zapomnieć. "Kara za wymianę uszkodzonych podzespołów i ostatnie miejsce w wyścigu. Russell musi mieć nadzieję, że wkrótce coś się zmieni i będzie mógł pokazać Mercedesowi (jest w programie juniorskim tego zespołu - przyp. red.) na co go stać" - ocenił znany serwis.

Oczywiście, najlepiej oceniony, na "10", został Hamilton. "Niezależenie od tego, co się myśli o Grand Prix Francji jako całości, należy docenić mistrzowską klasę, jaką pokazał Hamilton. Po świetnym występie w kwalifikacjach, kiedy zdobył pole position, Hamilton zdominował wyścig od początku do końca. Miał szansę na pełną pulę, ale dodatkowy punkt za rekord okrążenia odebrał mu rzutem na taśmę Sebastian Vettel. W tym sezonie Brytyjczyk miał kilka znakomitych występów, ale ten może być najlepszy" - czytamy.

RK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama