Reklama

Reklama

Formuła 1. Robert Kubica nie zostawia złudzeń przed GP Austrii

Bolidy Williamsa są zdecydowanie najsłabsze w Formule 1 i choć zespół przekonuje, że szykuje pakiet poprawek, to polski kierowca ekipy z Grove - Robert Kubica nie spodziewa się przełomu podczas najbliższego Grand Prix Austrii (niedziela godz. 15.10).

Gdy kierowcy wyjadą na tor w Spielbergu, minie równo miesiąc od obietnicy poważnej modernizacji bolidów, jaką złożyła szefowa zespołu - Claire Williams. Pakiet poprawek ma według niej zapewnić "znaczącą poprawę osiągów".

Reklama

Czekają na to fani zespołu i kierowcy, którzy od początku sezonu nie mają szans na podjęcie równorzędnej walki z rywalami. Kibice z wyścigu na wyścig wyczekują zwrotu akcji, ale Robert Kubica ostudził ich nadzieje przed Grand Prix Austrii.

- Okrążenie jest krótkie, więc pewnie niektórzy będą emocjonować się mniejszymi różnicami czasowymi, ale będę zaskoczony, jeśli uda się powalczyć o cokolwiek. Jesteśmy dobrze przygotowani na tyle, na ile możemy być - podkreślił polski kierowca, cytowany przez Mikołaja Sokoła z Eleven Sports.

Najnowsze wiadomości o Robercie Kubicy!

Wszystko więc wskazuje na to, że Kubica i drugi kierowca Williamsa - Brytyjczyk George Russell znów będą walczyć między sobą o przedostatnią lokatę.

Jutro odbędą się dwa treningi, a w sobotę - trzeci trening i kwalifikacje. Niedzielny wyścig rozpocznie się o godzinie 15.10.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | Formuła 1 | williams f1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama