Reklama

Reklama

Formuła 1. Robert Kubica: Nie dociera to do mnie

– Nie dociera to do mnie, kilkanaście lat temu nauczyłem się nie czytać tego typu rzeczy - powiedział Robert Kubica w wywiadzie z TVP Sport o plotkach na swój temat. Niedawno w mediach pojawiły się spekulacje, że polski kierowca straci miejsce w Williamsie jeszcze w tym sezonie Formuły 1.

Według francuskiego serwisu motorsport.nextgen-auto.com, w padoku trwają zakulisowe działania, w których dużą rolę odgrywa Mercedes. To właśnie niemiecki koncern od pięciu lat jest ważnym partnerem Williamsa. Autor artykuły snuje hipotezę, że Mercedes forsuje plan, żeby rezerwowy kierowca tego teamu Esteban Ocon zajął miejsce Kubicy w bolidzie FW42. Zmiana miałaby nastąpić po letniej przerwie w F1, a więc po wyścigu o Grand Prix Węgier. Te sensacyjne doniesienia zdementowała wiceszefowa stajni z Grove Claire Williams oraz koncern PKN Orlen - sponsor Kubicy.

A co na ten temat sądzi nasz zawodnik? "Nie dociera to do mnie, kilkanaście lat temu nauczyłem się nie czytać tego typu rzeczy. Żyję w swoim świecie, wiem co się dzieje, realnie patrzę na moją sytuację. Jeśli chodzi o przyszły rok to jest trochę za wcześnie, chociaż na pewno muszę sam zdecydować co chcę robić. Jeśli będą propozycje, to trzeba je rozważyć. Rok temu też były różne możliwości, ale wybrałem drogę jaką wybrałem i nie żałuję. Ta droga nie jest łatwa, ale nikt nie mówił, że będzie łatwa" - podkreślił Kubica przed kamerą TVP Sport.

Polak teraz skupia się na weekendowym wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii, niezwykle ważnym dla Williamsa z dwóch powodów. Po pierwsze, zawody na legendarnym torze Silverstone są uznawane za domowy wyścig zespół. Po drugie, sir Frank Williams będzie obchodził jubileusz 50-lecia jako właściciel i szef teamu F1. Założyciel Williamsa ma pojawić się w garażu podczas wyścigowego weekendu.

Reklama

Najnowsze wiadomości o Robercie Kubicy!

Cieniem na świętowaniu w Williamsie kładą się jednak wyniki sportowe. Stajnia z Grove jako jedyna w stawce nie zdobyła jeszcze ani jednego punkty w tym sezonie, a za nami już dziewięć wyścigów. Kubica i George Russell zazwyczaj zajmują ostatnie lokaty. O nawiązaniu walki z rywalami nie ma mowy. Nie pozwalają na to osiągi bolidu FW42. Promyk nadziei pojawił się podczas GP Austrii, ale tylko w przypadku Russella. Brytyjczyk uplasował się na 18. miejscu. Kubica natomiast był ostatni z potężną stratą trzech okrążeń do triumfatora Maksa Verstappena z Red Bulla.

Na GP Wielkiej Brytanii Williams przygotowuje pakiet poprawek. Czy to coś zmieni w sytuacji zespołu? "Mam nadzieję, że to początek okresu, w którym na każdy kolejny wyścig będziemy przywozić coś nowego. Największe pole do popisu to aerodynamika, tutaj można najłatwiej coś zyskać. Pamiętajmy jednak, że wszystkie pozostałe zespoły nie śpią i też przywożą coś nowego, dlatego my musimy wykonywać większe kroki. Mimo wszystko trudno będzie zmniejszyć stratę do czołówki" - zaznaczył Kubica.

RK

Program Grand Prix Wielkiej Brytanii:

12 lipiec (piątek)
11.00 pierwszy trening
15.00 drugi trening

13 lipiec (sobota)
12.00 trzeci trening
15.00 kwalifikacje

14 lipiec (niedziela)
15.10 wyścig

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | williams

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje