Reklama

Reklama

Formuła 1. Robert Kubica broni Fernando Alonso

Fernando Alonso jest znakomitym kierowcą, ale znany jest w świecie Formuły 1 z trudnego charakteru. Gdy jedni go chwalą, inni twierdzą, że gdyby nie arogancja, osiągnąłby zdecydowanie większe sukcesy. W obronę wziął Hiszpana Robert Kubica.

Alonso dwukrotnie zdobywał mistrzostwo świata i trzykrotnie kończył sezon jako drugi zawodnik w stawce.

- Fernando Alonso miał szansę wygrać co najmniej pięć tytułów mistrza świata, ale rzeczywistość jest taka, że zawsze gdzie się pojawia, jest bałagan - ostro ocenił go w ubiegłym roku trzykrotny mistrz świata - Nelson Piquet.

Brazylijczyk nie jest jednym, który uważa, że Alonso to znakomity kierowca, ale zraża do siebie współpracowników i rozbija zespół.

W obronę Hiszpana wziął Robert Kubica. Obaj mieli tworzyć zwycięski duet Ferrari, ale plan rozpadł się po tym, jak polski kierowca odniósł poważne obrażenia podczas wypadku w rajdzie Ronde di Andora.

Reklama

- Czasem ludzie mylą chęć wygrywania z arogancją czy złych charakterem - powiedział Kubica.

- Alonso został mistrzem świata dzięki silnemu charakterowi - podkreślił polski kierowca, oceniając, że Hiszpan jest jednym z najlepszych zawodników w historii Formuły 1.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje