Reklama

Reklama

Formuła 1. Latifi z Williamsa dziewiąty podczas testów w Barcelonie. Mazepin lepszy od Hamiltona

Nicholas Latifi z Williamsa był dziewiąty podczas popołudniowej sesji testowej na torze pod Barceloną. Nieoczekiwanie najlepszy czas uzyskał Nikita Mazepin z Mercedesa, który jako jedyny zszedł poniżej jednej minuty, 16 sekund i był nawet szybszy od Lewisa Hamiltona z ostatnich kwalifikacji przed GP Hiszpanii.

Mazepin uzyskał czas 1.15,715, podczas środowych testów okazał się lepszy od Charlesa Leclerca i Kimiego Raikkonena. W sobotnich kwalifikacjach, na takiej samej mieszance, lepiej jeździł jedynie Valtteri Bottas, zdobywca pole position.

Na przedpołudniowej sesji treningowej Latifi był szósty w stawce dwunastu kierowców, z czasem 1.18,915. Oznacza to, że jeździł szybciej niż obydwaj podstawowi zawodnicy Williamsa, Robert Kubica i Brytyjczyk George Russell, którzy w tych testach nie brali udziału. Po południu jeszcze się poprawił (1.18,573), choć - paradoksalnie - spadł na dziewiąte miejsce, bo inni jeździli jeszcze szybciej.

Reklama

Przypomnijmy, że w tym sezonie podczas testów teamy F1 muszą przeznaczyć 2 z 4 dni dla młodych kierowców, takich, którzy nie mają jeszcze co najmniej dwóch występów na koncie w ostatnich 3 latach.

Warto odnotować, że podczas pierwszego dnia testów, we wtorek, Latifi jeździł na mieszance C2 i uzyskał najgorszy czas. W środę do południa mieszanka została zmieniona na bardziej miękką (C4), co przyniosło też widoczne efekty. Uzyskany czas był lepszy o 1,157 s od tego, co wykręcił Russell podczas ostatnich kwalifikacji przed GP Hiszpanii na tym samym torze Circuit de Catalunya.

Przypomnijmy, że Kanadyjczyk jest w tym roku rezerwowym kierowcą Williamsa i dostał gwarancję występów w sześciu sesjach treningowych. Właśnie takich jak obecna na torze pod Barceloną.

Najnowsze wiadomości o Robercie Kubicy!

Spekulacje, które pojawiły się w weekend w kanadyjskim dzienniku "Le Journal du Montreal", jakoby Latifi miał już teraz, w trakcie sezonu, zastąpić Kubicę w teamie Williamsa, rozbijają się o kwestie formalne.

Na dzisiaj nie jest to możliwe choćby z tego powodu, że 23-latek nie ma jeszcze tzw. superlicencji, która jest wymagana, aby wystartować w wyścigach F1. Zdobędzie ją, jeśli dalej będzie tak dobrze jeździł na torze jak dotychczas.

Kim jest Latifi? Kanadyjczyk bardzo dobrze spisuje się w Formule 2 (będącej przedsionkiem do F1), w której występuje już od czterech lat. W tym sezonie zanotował już dwa zwycięstwa, raz był trzeci i raz czwarty.

Jak sam mówi, koncentruje się na zwycięstwie w klasyfikacji generalnej (w której obecnie prowadzi) i to powinno mu otworzyć drzwi do przejścia do F1 w przyszłym roku. Taki jest na teraz najbardziej prawdopodobny scenariusz.

Nicholas jest również synem Michaela Lafitiego, założyciela i szefa spółki Sofina, czyli jednej z największych firm kanadyjskich działających w branży spożywczej, zatrudniającej 5000 ludzi. Zresztą, od kiedy młody Kanadyjczyk został kierowcą testowym Williamsa, nazwa firmy widnieje na bolidach tej stajni podczas wyścigów. Od ubiegłego roku Michael Latifi jest także udziałowcem Grupy McLarena, do której należy jeden z teamów jeżdżących w F1.

Wyniki podczas środowych testów w Barcelonie

1. Nikita Mazepin (Mercedes) 1:15.775

2. Alexander Albon (Toro Rosso) 1:17.079

3. Antonio Fuoco (Ferrari) 1:17.284

4. Charles Leclerc (Ferrari) 1:17.349

5. Kimi Raikkonen (Alfa Romeo) 1:17.393

6. Jack Aitken (Renault) 1:17.621

7. Kevin Magnussen (Haas) 1:18.101

8. Nick Yelloly (Racing Point) 1:18.212

9. Nicholas Latifi (Williams) 1:18.573

10. Dan Ticktum (Red Bull Racing) 1:19.458

11. Oliver Turvey (McLaren) 1:20.712

12. Lance Stroll (Racing Point) 1:20.745

13. Sergio Sette Camara (McLaren) 1:21.565

RP


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL