Reklama

Reklama

Formuła 1. Lando Norris i Carlos Sainz zgodzili się na obniżkę pensji

Kierowcy McLarena - Lando Norris i Carlos Sainz junior - będą mieć obniżone wynagrodzenia, ponieważ solidaryzują się z pracownikami, którzy zostali wysłani na przymusowy urlop z powodu pandemii koronawirusa.

McLaren jest pierwszym zespołem Formuły 1, który poprosił część pracowników o wymuszoną nieobecność. Natomiast co, którzy pozostaną w pracy, będą mieć obniżone wynagrodzenie.

Reklama

Kiedy obaj kierowcy się o tym dowiedzieli, dobrowolnie zgodzili się na taką samą obniżkę pensji.

McLaren stwierdził, że te środki "koncentrują się na ochronie miejsc pracy w krótkim okresie".

W oświadczeniu zespół napisał, że plan ma "zapewnić naszym pracownikom powrót do pracy w pełnym wymiarze czasu w miarę ożywienia gospodarki", i dodał, że kroki te były "częścią szerszych środków redukcji kosztów z powodu wpływu pandemii Covid-19 na ten biznes ".

Zespół nie ujawnił, ilu pracowników zostało urlopowanych ani jaki procent wynagrodzenia stracą pozostali pracownicy.

Na razie przymusowe urlopy potrwają trzy miesiące.

Rząd Wielkiej Brytanii wprowadził program, który pozwala firmom ubiegać się o dotację pokrywającą 80 procent wynagrodzenia pracownika na urlopie do maksymalnej kwoty 2500 funtów miesięcznie.

Pawo

Dowiedz się więcej na temat: McLaren

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje