Reklama

Reklama

Formuła 1. Kubica: Czuję się jakbym startował we własnej lidze

Wakacyjna przerwa nic nie zmieniła i Robert Kubica na obu treningach przed GP Belgii zajmował ostatnie miejsca. Polak nie krył rozczarowania z takiego obrotu sprawy.

Kierowcy Williamsa zamykali stawkę na obu treningach, ale to Kubica za każdym razem był na ostatnim miejscu. Za pierwszym razem wyprzedził go nawet rezerwowy kierowcą Nicholas Lafiti, za drugim - George Russell.

Kubica tuż po treningu zgodził się na krótką rozmowę z telewizją "Eleven Sports", ale nie ukrywał, że jest dość mocno rozczarowany brakiem postępów w zespole.

- Wrażenia? Takie, jak z większości torów w tym roku. Przerwa letnia była dość długa i wróciłem po niej z pozytywnym nastawienie, ale jednak nic się nie zmieniło. Uczucia mam takie same, jak przedtem - mówił Kubica z rezygnacją.

Reklama

Najnowsze wiadomości o Robercie Kubicy!

Na pytanie, jaki jest jego plan na weekend, odpowiedział krótko.

- Jaki można mieć plan, jak się jedzie we własnej lidze? Mogę zdziałać mało. Staram się wykonywać swoją pracę jak najlepiej, ale straty są spore. Tak jak mówiłem, to tak jakbym startował we własnej lidze - zakończył polski kierowca.

W sobotę odbędzie się drugi trening (godz. 12) przed GP Belgii, a po nim kwalifikacje (godz. 15) do niedzielnego wyścigu. Początek wyścigu o godzinie 15.10.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje