Reklama

Reklama

Formuła 1. Jean Todt: Modlę się za Michaela Schumachera

Były szef Ferrari, a obecnie prezydent FIA Jean Todt jest jedną z niewielu osób, które wiedzą, jaki jest naprawdę stan zdrowia legendy Formuły 1 Michaela Schumachera. Todt z "Schumim" zdobyli razem pięć tytułów mistrza świata. 74-latek wyznał, że sukcesy Schumachera, Sebastiana Vettela czy obecnie Lewisa Hamiltona nie byłyby możliwe bez odpowiedniego samochodu.

Jean Todt udzielił wywiadu włoskiej gazecie "Corriere della Serra". Dziennikarz zapytał wprost: Czy wciąż modlisz się za swojego przyjaciela Michaela? 

"Oczywiście, zawsze się za niego modlę" - odpowiedział prezydent FIA. Schumacher ponad sześć lat temu miał wypadek na nartach. Uderzył głową w skałę, doznając ciężkich obrażeń. Od tego feralnego dnia jest w ciężkim stanie. Rodzina siedmiokrotnego mistrza świata F1 robi wszystko, żeby mu pomóc. "Schumi" przeszedł m.in. kosztowną rehabilitację w Szwajcarii. 

Otoczenie Schumachera pilnie strzeże, żeby informacje o jego stanie zdrowia nie przedostały się do przestrzeni publicznej. Mimo to od czasu do czasu pojawią się nowe wieści. Niedawno media poinformowały, że 51-letni Niemiec ma przejść operację systemu nerwowego z użyciem komórek macierzystych. Zabieg ma zostać przeprowadzony w Paryżu. 

Schumacher podobno widzi swoje otoczenie i jest w stanie wykonać drobne ruchy kończynami. Jaki jest naprawdę stan zdrowia "Schumiego", wie na pewno Todt. 74-latek jest jednak lojalny wobec swojego przyjaciela i jego rodziny.

Reklama

W ślady Michaela Schumachera idzie jego syn Mick. Kiedy zobaczymy go w F1? "Mam nadzieję, że będzie miał dobry sezon w Formule 2. Życzę mu jak najlepiej. Jest inteligentny, dojrzały i pokorny. Myślę, że zrobi karierę" - stwierdził szef FIA.

Todt odniósł się do również do Sebastiana Vettela, który z końcem tego roku żegna się z Ferrari. Prezydent FIA starał się być dyplomatyczny wobec swojego byłego zespołu. "Nie chcę tego oceniać. Mówię tylko, że Vettel jest bardzo utalentowanym kierowcą, a nie ma jeszcze samochodu na 2021 rok. Mam nadzieję, że dla dobra jego i F1, znajdzie zespół" - mówił. 

Vettel to czterokrotny mistrz świata. Ostatnio jednak dominuje Mercedes i Lewis Hamilton. Brytyjczyk ma już na koncie sześć tytułów i jest na najlepszej drodze, żeby wyrównać osiągnięcie Schumachera.

"Wyścigi samochodowe to połączenie człowieka, maszyny i zespołu. Bez jednego z tych elementów pozostałe nie działają. Bez samochodu ani Alonso (Fernando - przyp. red.), ani Vettel nie wygraliby. To samo dotyczy Schumachera. Kiedy przybył do Ferrari w 1996 roku musiał poczekać cztery lata na tytuł. Możesz mieć talent, ale jeśli nie masz środków, zespołu, niezawodności, nie dasz rady. Trzeba to wszystko połączyć" - podkreślił Todt.

RK

Reklama

Reklama

Reklama