Reklama

Reklama

Formuła 1. Hamilton wygrał wyścig o Grand Prix Meksyku. Kubica ostatni

Robert Kubica zajął ostatnie 18. miejsce w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Meksyku. Na torze Autodromo Hermanos Rodriguez najlepszy okazał się Lewis Hamilton z Mercedesa. Jego kolega z teamu Valtteri Bottas uplasował się na trzeciej pozycji. Kierowców Mercedesa przedzielił Sebastian Vettel z Ferrari. O zwycięstwie Hamiltona zadecydowała strategia z jednym pit stopem.

Kubica i jego kolega z zespołu Williamsa George Russell zajęli dwa ostatnie miejsca w kwalifikacjach. Trudno było się spodziewać, żeby nagle stał się cud i bolidy stajni z Grove nawiązały walkę na torze z rywalami.

Reklama

Start w wykonaniu Polaka był naprawdę dobry. Kubica awansował o dwie pozycje, wyprzedzając Russella i Romaina Grosjeana z Haasa. Potem jeszcze przesunął się o kilka pozycji, ale związane to było z tym, że część kierowców zjechała do alei serwisowej, więc wiadomo było, że szybko sytuacja wróci do brutalnej normy.

Kubica jednak radził sobie całkiem dobrze, biorąc pod uwagę jakim dysponuje bolidem. Polak zmienił opony niemal w tym samym czasie co Russell. Wrócił na tor za Brytyjczykiem i doszło do bratobójczego pojedynku między kierowcami Williamsa. Kubica popisał się ładnym manewrem, wszedł lepiej w zakręt i zmusił Russella, żeby go przepuścił. Polak jechał niezłym tempem i z okrążenia na okrążenie powiększał przewagę nad Russellem, która w pewnym momencie wynosiła ponad pięć sekund. Wydawało się, że Kubica dotrze do mety przed Russellem i Grosjeanem. Osiem okrążeń przed końcem zespół wezwał Polaka do alei serwisowej. Kubica oczywiście spadł na ostatnie miejsce i tak też skończył wyścig.

Komentatorzy z Eleven Sport poinformowali podczas transmisji, że podobno Williams odkrył, że jedna z opon w bolidzie Kubicy jest przebita. Tymczasem nasz zawodnik twierdził, że nic takiego nie miało miejsca. Pit stop w końcówce okazał się dla Kubicy fatalny w skutkach. 

Najnowsze wiadomości o Robercie Kubicy!

Emocjonująco zapowiadał się pojedynek w czołówce. Lider klasyfikacji generalnej Brytyjczyk Lewis Hamilton już w Meksyku mógł zapewnić sobie szósty w karierze, a trzeci z rzędu mistrzowski tytuł. Kierowca Mercedesa musiał uzyskać o 14 punktów więcej od kolegi z zespołu Valtteriego Bottasa. Plany Hamiltona chcieli pokrzyżować rywale, zwłaszcza z Ferrari.

Z pole position wystartował Charles Leclerc, który w kwalifikacjach zajął... drugie miejsce. Wygrał sensacyjnie Max Verstappen z Red Bulla. Holender jednak przyznał się na konferencji prasowej do przewinienia i został ukarany cofnięciem o trzy pozycje na starcie. Dodatkowo dostał też dwa punkty karne. To sprawiło przetasowania na polach startowych. Z pierwszego ruszył Leclerc, z drugiego Sebastian Vettel, a z trzeciego Hamilton. Dopiero za obrońcą tytułu znalazł się Verstappen.

Świetnie wystartowali obaj kierowcy Ferrari, którzy obronili dwie czołowe pozycje. Za ich plecami doszło do zażartej walki między Hamiltonem i Verstappenem. Doszło między nimi do kolizji i obaj wyjechali na trawę. To sprawiło, że spadli odpowiednio na piąte i ósme miejsce. Jak by tego było mało, to kilka okrążeń później Verstappen przebił oponę i musiał zjechać do alei serwisowej. To pogrzebało szanse Holendra na walkę o czołowe miejsca. Ostatecznie Verstappen ukończył wyścig na szóstym miejscu.

W bitwie o triumf liczyły się zatem dwa zespoły - Ferrari i Mercedes. Kluczowa okazała się strategia obrana przez Mercedesa. Hamilton zdecydował się na jeden pit stop. W jego bolidzie założono opony z najtwardszej mieszanki i na tym komplecie dojechał do mety.

Lecelerc miał dwa pit stopy, a Vettel tylko jeden. Niemiec uczynił to jednak dosyć późno i kiedy Hamilton objął pozycję lidera, wydawało się, że dogoni Brytyjczyka. Vettel jednak drżał o drugą pozycję, bo w pewnym momencie na ogonie siedział mu Bottas, a to była dobra wiadomość dla Hamiltona.

Lider klasyfikacji generalnej i obrońca tytułu jechał równym dobrym tempem. Trzymał Vettela na bezpieczny dystans. Hamilton wygrał GP Meksyku, ale jeszcze nie może świętować mistrzowskiego tytułu. Vettel zajął drugie miejsce. Bottas był trzeci.

Wyścigu nie ukończyło dwóch kierowców - Lando Norris z McLarena i Kimi Raikkonen z Alfa Romeo.

RK

Formuła 1 - klasyfikacja generalna

1.Lewis Hamilton(W. Brytania/Mercedes)88 pkt
2.Valtteri Bottas(Finlandia/Mercedes)58
3.Max Verstappen(Holandia/Red Bull)52
4.Lando Norris(W. Brytania/McLaren)36
5.Charles Leclerc(Monako/Ferrari)33
Zobacz pełną tabelę

Relacja z wyścigu o GP Meksyku:

21.53 - Kubica zajął 18. miejsce, a Russell 16.

21.52 - Hamilton wygrał, ale tytułu mistrzowskiego jeszcze sobie nie zapewnił!

21.51 - na najniższym stopniu podium Bottas!

21.50 - Vettel minął linię mety na drugim miejscu!

21.50 - Hamilton wygrał GP Meksyku!

21.48 - Hamilton mknie po triumf!

21.48 - finałowe okrążenie!

21.45 - wygląda na to, że Fin z Mercedesa skupi się na obronie miejsca na podium.

21.44 - trzeci w stawce Bottas chyba zrezygnował z walki o drugie miejsce z Vettelem.

21.43 - liderem jest Hamilton, który ma 2,375 s przewagi nad Vettelem.

21.42 - pięć "kółek" do końca wyścigu!

21.40 - Kubica wrócił na tor na ostatnim miejscu.

21.39 - Kubica w alei serwisowej, a do końca wyścigu zostało osiem okrążeń.

21.37 - Daniel Ricciardo zwiedził pobocze. Na szczęście dla niego, uratował się przed uderzeniem w bariery ochronne.

21.36 - 10 okrążeń do końca.

21.35 - koniec wyścigu dla Raikkonena! Fin wezwany do alei serwisowej!

21.33 - błąd Leclerca. Zblokowane prawe przednie koło w jego bolidzie, a to kosztowało go cenny czas.

21.30 - zapowiada się bardzo ciekawa walka o zwycięstwo.

21.29 - Fin czeka na dogodną okazję do ataku.

21.28 - Bottas bardzo blisko Vettela!

21.26 - Leclerc z najlepszym czasem jednego okrążenia.

21.25 - Vettel musi mieć się na baczności, bo zbliża się do niego Bottas.

21.24 - Norris wycofany z wyścigu na niespełna 20 okrążeń przed końcem.

21.22 - Vettel odrabia straty do Hamiltona. Obecnie traci do lidera nieco ponad dwie sekundy.

21.21 - taki problem mieli mechanicy Ferrari

21.17 - a Kubica "odjeżdża" Russellowi. Polak ma już blisko pięć sekund przewagi.

21.16 - czy Brytyjczyk dojedzie do mety na obecnym komplecie opon?

21.15 - Hamilton na czele stawki. Brytyjczyk ma ponad trzy sekundy przewagi nad drugim Vettelem.

21.13 - Leclerc wrócił na tor dopiero na piątym miejscu!

21.13 - błąd mechaników Ferrari! Pit stop Lelclerca trwał ponad 6 s!

21.12 - Verstappen "połknął" kolejnego rywala i jest teraz siódmy.

21.11 - Kubica powiększa przewagę nad swoim kolegą z zespołu. Russell traci do Polaka dwie sekundy.

21.09 - Grosjean zjechał po nowe opony, a to oznacza, że Kubica awansował na 17., a Russell na 18. miejsce.

21.05 - liderem jest teraz Leclerc. Drugie miejsce zajmuje Hamilton, a trzeci jest Albon.

21.04 - Vettel w alei serwisowej. Niemiec wrócił na tor na czwartym miejscu.

21.03 - świetny pit stop Mercedesa. Opony zmienione w 2,5 s.

21.02 - mechanicy gotowi na przyjęcie Bottasa.

21.00 - za nami półmetek rywalizacji. Tak wygląda czołówka: 1. Vettel, 2. Bottas, 3. Leclerc. Kubica jest 18., a za nim Russell i Norris.

20.59 - tak wyglądała walka Kubicy i Russella

20.55 - Verstappen "przebija się" do przodu. Holender jedzie obecnie na 10. pozycji.

20.53 - 30 okrążeń za kierowcami. Vettel i Bottas jeszcze nie zmieniali opon.

20.51 - czekamy na zjazd do alei serwisowej Vettela i Bottasa.

20.49 - Hamilton na nowych oponach "wykręcił" najlepszy czas okrążenia.

20.48 - Kubica popisał się ładnym manewrem. Lepiej wszedł w zakręt i Russell musiał ustąpić.

20.47 - pojedynek Kubicy z Russellem o 18. miejsce. Lepszy okazał się Polak.

20.45 - pit stop Hamiltona perfekcyjny.

20.44 - kolejne kłopoty w alei serwisowej. Tym razem nie popisali się mechanicy Alfy Romeo podczas zmiany kół w bolidzie Antonio Giovinazziego.

20.43 - Kubica w alei serwisowej.

20.42 - najlepszym czasem jednego okrążenia może pochwali się obecnie Leclerc.

20.41 - Kubica trzyma na dystans Russella. Jego kolega z zespołu traci do niego około sekundy.

20.40 - Raikkonen przed Kubicą. Polak plasuje się obecnie na 17. miejscu.

20.39 - tak też się stało. Verstappen przed Kubicą. Za chwilę z Polakiem poradzi sobie Kimi Raikkonen.

20.38 - Verstappen siedzi na ogonie Kubicy. Holender za chwilę "połknie" nasze`go kierowcę.

20.37 - na prowadzeniu mamy obecnie Vettela. Za nim jadą dwa Mercedesy - Hamilton i Bottas.

20.36 - Leclerc ma już za sobą wizytę w alei serwisowej. Monakijczyk jest teraz czwarty.

20.34 - Albon zjechał na zmianę "gum". Red Bull źle obliczył powrót na tor. Albon wyjechał na szóstym miejscu.

20.31 - koszmar Lando Norrisa! Mechanicy źle dokręcili koło w jego bolidzie podczas pit stopu! Norris musiał się zatrzymać na końcu alei serwisowej. Mechanicy zepchnęli samochód z powrotem do garażu!

20.30 - dobre tempo Ferrari. Leclerc i Vettel powiększają przewagę na groźnymi rywalami.

20.29 - mamy już pierwsze zjazdy na zmianę ogumienia. Dzięki temu Kubica znów się przesunął. Polak jedzie obecnie na 15. miejscu.

20.26 - Hamilton odrabia straty. Brytyjczyk jest już czwarty i zbliża się do Albona.

20.23 - oczywiście Verstappen spadł na koniec stawki. To sprawiło, że o jedno "oczko" awansował Kubica, który jest teraz 17.

20.20 - pech Verstappena! Holender przebił oponę i musi zjechać do alei serwisowej!

20.19 - czołówka w chwili obecnej wygląda następująco: 1. Leclerc, 2. Vettel, 3. Alexander Albon (Red Bull)

20.18 - Kubica wyprzedził George'a Russella (Williams) i Romaina Grosjeana (Haas).

20.17 - dobry start wykonaniu Kubicy. Polak awansował o dwa miejsca. Jedzie teraz na 18. pozycji.

20.16 - Hamilton spadł na 5. miejsce, a Verstappen na ósme!

20.16 - niesamowita walka między Hamiltonem i Verstappenem! Doszło między nimi do kolizji i obaj wylądowali na trawie!

20.15 - świetny start Ferrari! Leclerc i Vettel obronili dwa pierwsze miejsca!

20.14 - Zaczynamy!

20.10 - kierowcy rozpoczęli okrążenie instalacyjne.

20.08 - co się musi stać, żeby Hamilton został mistrzem? Brytyjczyk musi uzyskać w dzisiejszym wyścigu 14 punktów więcej od swojego kolegi z zespołu Valtteriego Bottasa.

20.05 - "Jak na ironię, to może być lepsze miejsce na starcie" - mówił szef Red Bulla Christian Horner o karze dla Verstappena.

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje