Reklama

Reklama

Formuła 1. Haas rozważa zatrudnienie doświadczonego kierowcy rezerwowego. Furtka dla Roberta Kubicy?

Aktualnie w ekipie Haas rywalizuje w Formule 1 dwóch mało doświadczonych kierowców: Mick Schumacher i Nikita Mazepin. Stosunkowo niewielkie doświadczenie posiada też rezerwowy - Pietro Fittipaldi. Szef zespołu, Guenther Steiner przyznał, że aby wspomóc rozwój bolidu na sezon 2022, może zatrudnić doświadczonego, trzeciego kierowcę.

Schumacher i Mazepin nie zdołali dotąd wywalczyć ani jednego punktu, a stosunki między nimi nie układają się zbyt dobrze. Jednocześnie, Fittipaldi, aktualny "numer trzy" przejechał w karierze dwa Grand Prix (w 2020 roku) kończąc je na 17. i 19. miejscu. Steiner nie ukrywa, że brak doświadczenia w stajni może być w perspektywie rozwoju bolidu na 2022 rok dużym problemem - tym bardziej, że maszyny przejdą bardzo duże zmiany.

Jak donosi "Motorsport", rozważa on zatrudnienie doświadczonego kierowcy rezerwowego. - Myślę, że powinniśmy wziąć to pod uwagę. Przedyskutujemy to wewnętrznie z inżynierami, ale decyzja nie została jeszcze podjęta - przekazał. 

Reklama

Robert Kubica mógłby trafić do Haas?

Mogłaby to być furtka dla Roberta Kubicy, którego przyszłośc w Formule 1 wciąż nie jest znana. Aktualnie pełni on rolę kierowcy rezerwowego Alfa Romeo Racing Orlen, ale to, czy pozostanie w ekipie wciąż jest zagadką. W teorii ma szanse nawet na fotel drugiego kierowcy, a negocjacje, jakie prowadzi z zespołem Orlen pozwalają przypuszczać, że polska strona stara się wywalczyć w tym teamie jak najwięcej. Gdyby jednak nie udało się wypracować nawet posady rezerwowego, Haas wydaje się ciekawą opcją - zwłaszcza, że kierowca z Krakowa znany jest z doskonałego kontaktu z inżynierami.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje