Reklama

Reklama

Formuła 1. Grand Prix Węgier odbędzie się w czasie upałów

W najbliższy weekend na torze Hungaroring w upale przekraczającym 32 st. Celsjusza zostanie rozegrany wyścig Formuły 1 o Grand Prix Węgier. Liderem całego cyklu jest na ten moment Holender Max Verstappen z Red Bulla.

W świecie F1 atmosfera przed węgierską rundą nadal nie jest najlepsza, trwają gorące dyskusje o kolizji, do jakiej doszło między Verstappenem a mistrzem świata Brytyjczykiem Lewisem Hamiltonem z Mercedesa.

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź

Formuła 1. Verstappen nie mógł ukończyć wyścigu o GP Wielkiej Brytanii

Na Silverstone już na drugim okrążeniu Hamilton z tyłu uderzył w bolid prowadzącego w wyścigu rywala. Verstappen wypadł z toru, uderzył w bandę, bolid został poważnie uszkodzony i Holender musiał się wycofać.

Reklama

Zespół Sędziów Sportowych (ZSS) uznał winnym kolizji Hamiltona i ukarał go 10-sekundowym postojem w alei serwisowej, co nie przeszkodziło mu w odniesieniu zwycięstwa.

Dzięki temu Hamilton, który przed startem na Silverstone tracił do Verstappena 32 pkt, odrobił 25 i przed wyścigiem na Węgrzech rywal wyprzedza go już tylko o siedem.

Wielu obserwatorów F1 uważa, że kara 10 s dla Hamiltona za doprowadzenie do kolizji jest zbyt mała. Ich zdaniem wyścig na Silverstone mógł wygrać Verstappen, który został świadomie pozbawiony tej szansy przez mistrza świata. Inni twierdzą jednak, że kolizje w F1 są na porządku dziennym, a Hamilton nie doprowadził do niej z premedytacją.

Red Bull jednak ma inne zdanie, zespół Holendra złożył do FIA oficjalną prośbę o zbadanie przebiegu zdarzenia. Sam zawodnik w sprawę się jednak nie angażuje, myślami - jak twierdzi - jest już w Budapeszcie.

Grand Prix Węgier. Verstappen: Liczę na dobry wynik na Hungaroringu

"Wiem, co się stało na Silverstone, byłem przecież w samochodzie. Teraz skupiam się tylko na tym, abyśmy spisali się jak najlepiej w kolejnym starcie" - powiedział Verstappen.

Dodał, że oficjalnymi kwestiami i zbadaniem przebiegu kolizji na Silverstone zawsze zajmuje się zespół.

"Ja lubię Hungaroring i liczę na dobry wynik, taki, który pozwoli mi utrzymać pozycję lidera" - wyjaśnił.

Verstappena czeka w niedzielę trudne zadanie. Hamilton wygrał na tym torze już osiem razy (2007, 2009, 2012, 2013, 2016, 2018, 2019 i 2020). W ubiegłym sezonie wyrównał rekord Niemca Michaela Schumachera, który także ma w dorobku osiem wygranych wyścigów - o Grand Prix Francji między 1994 a 2006 rokiem.

"Mam miłe wspomnienia ze startów na Węgrzech, zobaczymy jak będzie w tym roku" - dyplomatycznie odpowiedział Hamilton na pytanie o swoje plany dotyczące najbliższego startu.

Rywalizacja w pobliżu stolicy Węgier odbywa się od 1986 roku. Tor był dwukrotnie przebudowywany i obecnie liczy 4381 m długości. W wyścigu kierowcy mają do przejechania 70 okrążeń. Długość jednego wynosi 4 381 m, a cały dystans to 306,663 km.

Rekord okrążenia należy do Hamiltona i wynosi 1.13,447.

Formuła 1. Na Hungaroringu debiutował Kubica

6 sierpnia 2006 roku na Hungaroringu zadebiutował Robert Kubica, pierwszy i jedyny dotychczas Polak w Formule 1. Zaledwie 21-letni wówczas kierowca w barwach teamu BMW Sauber wypadł bardzo dobrze, uplasował się na siódmej pozycji.

Później jednak komisja techniczna FIA zdyskwalifikowała go za zbyt lekki bolid. W pierwszej wersji informowano o nadmiernym zużyciu opon, po jakimś czasie wyszło na jaw, że w aucie uszkodzona została gaśnica; opróżniła się w czasie wyścigu.

Obecnie Kubica jest zawodnikiem rezerwowym i testowym w zespole Alfa Romeo Racing Orlen. Kierowcy wyścigowi tego teamu nie spisują się najlepiej, Fin Kimi Raikkonen jest w klasyfikacji mistrzostw świata na 15. pozycji, a Włoch Antonio Giovinazzi na 16. Obaj zgromadzili dotychczas po jednym punkcie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje