Reklama

Reklama

Formuła 1. Grand Prix Rosji. Kimi Raikkonen przekazał wiadomość

Kimi Raikkonen (Alfa Romeo Racing Orlen), który z powodu pozytywnego wyniku testu na obecność koronawirusa nie wziął udziału w dwóch ostatnich Grand Prix (Holandii i Włoch), poinformował za pośrednictwem Instagrama, że jest gotowy, by pojawić się na starcie kolejnej imprezy - GP Rosji. Dotąd zastępował go Robert Kubica.

Fina zastępował Robert Kubica, który w opinii ekspertów na obu torach wypadł bardzo dobrze. W Holandii, mając minimalne doświadczenie z bolidem, zdołał zająć 15. miejsce, zaś w Italii był 14. Wygląda jednak na to, że za niespełna dwa tygodnie na fotel podstawowego kierowcy Alfa Romeo Raikkonen już wróci.

- Wszystko w porządku. Do zobaczenia na kolejnym Grand Prix - napisał zawodnik na swoim instagramowym profilu.

Już w trakcie ostatniego weekendu szef ekipy, Frederic Vasseur, informował, że pozostaje w stałym kontakcie z Finem i wierzy, że ten będzie mógł wystartować w Soczi. Wygląda więc na to, że Robert Kubica powróci do "pierwotnej" roli kierowcy rezerwowego. 

Raikkonen w tym sezonie punkty zdobywał dwukrotnie. Był 10. w Azerbejdżanie i na Węgrzech.

TC

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje