Formuła 1. Grand Prix Chin. Robert Kubica po treningach w Szanghaju
Na treningach przed Grand Prix Chin w Szanghaju Robert Kubica były szybszy tylko od kolegi z Williamsa, George'a Russella. - Dalej jesteśmy sporo z tyłu - mówił po piątkowych sesjach polski kierowca.

W dwóch sesjach treningowych najszybsi byli Niemiec Sebastian Vettel (Ferrari) i Fin Valtteri Bottas (Mercedes). Kubica tracił 2,936 i 2,791 s do najlepszych.
Jak Polak ocenił treningi w Szanghaju? - Jak to w piątki, trzeba sprawdzić parę elementów, opon. Warunki nie były łatwe, jest chłodno. Jechało się średnio na tym długim wyjeździe - opowiadał na antenie Eleven Sports.
Po treningach Kubica pytany był między innymi o różnice między bolidami Williamsa, które wcześniej dawały przewagę Russellowi.
- Różnice nadal są, nie chciałbym teraz wchodzić w detale. Zmieniliśmy parę rzeczy, zamieniliśmy się paroma rzeczami i sytuacja się trochę odwróciła - powiedział polski kierowca.
Kubica, co zrozumiałe, daleki jest od euforii. - Jesteśmy ponad sekundę za przedostatnim. Dalej jesteśmy sporo z tyłu w stosunku innych zespołów - podkreślił.
- Nie może być inaczej - dodał kierowca Williamsa. - Tor nam może lepiej pasować, ale wiele będzie tez zależało od warunków - powiedział przed sobotnio-niedzielną rywalizacją.
- Tor w Szanghaju jest trochę inny, zachowanie bolidu jest inne niż na pierwszych dwóch wyścigach - ocenił Kubica.

WS







