Reklama

Reklama

​Formuła 1. GP Bahrajnu: Sebastian Vettel ukarany, wystartuje z ostatniego miejsca

Czterokrotny mistrz świata Sebastian Vettel do pierwszego w nowym sezonie Formuły 1 wyścigu Grand Prix Bahrajnu podejdzie z ostatniego miejsca. To efekt kary, jaka została nałożona na kierowcę Astona Martina, za zachowanie z kwalifikacji.

W kwalifikacjach Vettel zajął dopiero 18. miejsce. Szansę na lepszy wynik Niemca ograniczyły liczne żółte flagi, jakie pojawiły się na torze po problemach Nikity Mazepina i Carlosa Sainza.

Reklama

Vettel był sfrustrowany tym, że po szybkim okrążeniu musi wytrącić prędkość z powodu kłopotów innych. Częściowo zignorował podwójne żółte flagi w pierwszym zakręcie. Wszystko miało miejsce w pierwszej części rywalizacji, podczas tak zwanego Q1.

Dotkliwa kara, zyskali Schumacher i Mazepin

Kara jest dotkliwa, to przesunięcie kierowcy Aston Martina o pięć pozycji w tył. W praktyce oznacza start Vettela nie z wywalczonej 18. pozycji startowej, lecz z ostatniej 20. O jedno oczko dzięki temu "do przodu" przesunęli się na starcie Mick Schumacher i Nikita Mazepin.

Zmiana zespołu z Ferrari, po nieudanym sezonie, na Aston Martina, miała stanowić nowe otwarcie dla Vettela. Początek przygody w nowych barwach, jest jednak dla niemieckiego kierowcy nieudany. Jego szansę na punkty w Grand Prix Bahrajnu znacznie się zmniejszyły.

MR

Dowiedz się więcej na temat: sebastian vettel | Aston Martin | Ferrari

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama