Reklama

Reklama

Formuła 1. Głosowanie nad wprowadzeniem limitu budżetowego

Już w poniedziałek władze Formuły 1 mają podać komunikat w sprawie wprowadzenia limitu budżetowego. Jeżeli głosowane zmiany wejdą w życie, to już w przyszłym roku teamy F1 nie będą mogły wydać więcej niż 145 milionów dolarów.

Kryzys gospodarczy wywołany pandemią koronawirusa dotknął wiele dyscyplin sportowych, w tym świat F1. Już od jakiegoś czasu mówiło się o nieuniknionych cięciach i wprowadzeniu limitu wydatków. 

Największym przeciwnikiem tej decyzji było Ferrari, lecz prezydent FIA Jean Todt stwierdził niedawno, że nie obawia się weta ze strony włoskiego teamu i ma nadzieję, że poprze on zmianę, mając na uwadze obecną sytuację. 

Jak donosi "La Gazzetta dello Sport" w najbliższych godzinach teamy wezmą udział w głosowaniu, później swoje głosy odda Rada Światowa FIA i informacja o ratyfikowaniu decyzji powinna pojawić się w poniedziałek rano. 

Reklama

Nowy limit wydatków miałby zostać wprowadzony w przyszłym roku i wynosić 145 milionów dolarów, następnie w 2022 zostałby zmniejszony do 140 milionów dolarów i ostatecznie w 2023 roku wyniósłby 135 milionów dolarów. 

Wprowadzenie limitu budżetowego ma pozwolić mniejszym teamom nie stracić dystansu do większych zespołów i, jak zauważa Ross Brawn, może również pomóc im wskoczyć na podium. 

Sprzeciw Ferrari przed wprowadzeniem limitu wynikał również z faktu, że ekipa z Maranello obawiała się zbyt dużych cięć w kadrach i utraty znaczenia w świecie F1. 

Zobacz więcej informacji o Formule 1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje