Reklama

Reklama

Formuła 1. George Russell: Miałem kilka miłych bitew z Robertem

Drugi wyścig sezonu Formuły 1 znów był nieudany w wykonaniu kierowców Williamsa. W Grand Prix Bahrajnu Robert Kubica zajął ostatnie 16. miejsce, a tuż przed nim uplasował się George Russell. - Wiemy, w jakim miejscu obecnie jesteśmy, ale był to dla mnie fajny wyścig - skomentował Brytyjczyk, który debiutuje w F1.

Przez cały weekend w Bahrajnie Williams zamykał stawkę. Tak było podczas treningów, kwalifikacji i w samym wyścigu. Bolid FW42 wyraźnie odstaje od reszty. Dla Russella każda rywalizacja to zbieranie cennego doświadczenia w elicie. Kubica ambicje ma dużo większe, ale na ich realizację nie pozwalają osiągi samochodu. Kierowcy stajni z Grove ścigają się więc między sobą. O wyprzedzaniu rywali nie mają co marzyć, chyba że ci mają kłopoty techniczne. Na torze w Sakhir Kubica i Russell zamieniali się miejscami. Ostatecznie Brytyjczyk ukończył wyścig na 15. miejscu, a Kubica na 16.

"Wiemy, w jakim miejscu obecnie jesteśmy, ale był to dla mnie fajny wyścig. Miałem kilka miłych bitew z Robertem, więc jestem wdzięczny zespołowi, że pozwolił nam się ścigać. Z mojej perspektywy wyścig był całkiem przyjemny, ale oczywiście nie jestem zadowolony z 15. miejsca. Wiemy, o co walczymy i dowiedzieliśmy się więcej na temat bolidu" - skomentował Russell na oficjalnej stronie Williamsa.

Polak przyznał natomiast, że bardziej niż na ściganiu skupiony był na utrzymaniu bolidu na torze. "To był bardzo trudny wyścig, ale spodziewaliśmy się tego. Kwestie balansu samochodu postawiły mnie w trudnej sytuacji. Co więcej, wiatr sprawił, że sytuacja była jeszcze bardziej skomplikowana. Miałem kilka przyjemnych okrążeń, gdy jechałem na nowych oponach. Wiedziałem jednak, co się będzie działo później. Musiałem oszczędzać opony, żeby utrzymać FW42 na torze, zamiast koncentrować się na wydajności" - stwierdził Kubica.

Reklama

Wygląda na to, że szybko się to nie zmieni. Williamsowi ciężko będzie dorównać nawet do zespołów ze środka stawki.

"Kolejny trudny wieczór w Bahrajnie. Wiatr był silny i porywisty, co sprawiało, że prowadzenie samochodu było jeszcze bardziej skomplikowane. Dotyczyło to jednak wszystkich kierowców. Wykonaliśmy w dużym stopniu naszą strategię. Oba samochody walczyły ze sobą dosyć często. Podziękowania dla Roberta i George'a, którzy jechali bardzo dobrze. Skorzystaliśmy z tego, że kilku kierowców wycofało się pod koniec wyścigu" - ocenił Dave Robson starszy inżynier wyścigowy Williamsa.

Najnowsze wiadomości o Robercie Kubicy!

Wyścig o GP Bahrajnu zakończył się dubletem Mercedesa. Wygrał obrońca mistrzowskiego tytułu Lewis Hamilton przed Valtterim Bottasem. Na najniższym stopniu podium stanął Charles Leclerc z Ferrari.

RK

Formuła 1 - klasyfikacja generalna

1.Lewis Hamilton(W. Brytania/Mercedes)347 pkt
2.Valtteri Bottas(Finlandia/Mercedes)223
3.Max Verstappen(Holandia/Red Bull)214
4.Sergio Perez(Meksyk/Racing Point)125
5.Daniel Ricciardo(Australia/Renault)119
19.Romain Grosjean(Francja/Haas)2
Zobacz pełną tabelę

Formuła 1 - klasyfikacja generalna konstruktorów

1.Mercedes573 pkt
2.Red Bull319
3.McLaren202
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | George Russell

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama