Reklama

Reklama

Formuła 1. Charles Leclerc wygrał drugi trening w Baku, Robert Kubica ostatni z dużą stratą

Charles Leclerc z Ferrari uzyskał najlepszy czas 1.42,872 podczas drugiej sesji treningowej przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Azerbejdżanu. Monakijczyk wyprzedził swojego kolegę z zespołu Sebastiana Vettela, a trzeci wynik uzyskał Lewis Hamilton z Mercedesa. Nasz rodak w Williamsie Robert Kubica ze stratą ponad 5 sekund zajął ostatnie 19. miejsce.

Po perturbacjach podczas pierwszego treningu w Baku, przerwanego z powodu uszkodzenia bolidu kierowcy Williamsa George'a Russella, który najechał na poluzowaną pokrywę ulicznej studzienki, kierowcom pozostała tylko druga sesja.

Dla Williamsa była to fatalna informacja, bowiem zespół zmaga się z brakiem części od początku sezonu. A uszkodzona podłoga w bolidzie Russella może sprawić, że partner z zespołu Roberta Kubicy w ogóle będzie miał problem ze startem w niedzielnym wyścigu w Baku. Jak na razie na straty mógł spisać drugą sesję, bo w ogóle nie pojawił się na torze. "Jak można było nie sprawdzić dokładnie studzienek? A, co tam, dzięki temu mam więcej czasu, żeby obejrzeć zaległe odcinki 'Gry o tron'" - gorzko zadrwił z całej kuriozalnej sytuacji na Instagramie mistrz świata, Lewis Hamilton.

Reklama

Osamotniony Kubica znów był tłem dla wszystkich rywali. Polak nawet gdy wyjechał na tor ze świeżym kompletem miękkich opon, nie był w stanie odrabiać strat i zbliżyć się do konkurentów. Tak naprawdę w zasięgu naszego zawodnika znalazł się tylko Lance Stroll (strata 5,003 do lidera), ale Kanadyjczyk zaraz na początku sesji miał wypadek, uderzając w okalającą tor bandę. Kolejni zawodnicy, licząc od 17. Nico Huelkenberga z Renault (+3.845), byli poza zasięgiem 34-latka.

Świetne tempo znów pokazali kierowcy Ferrari, 21-letni Leclerc i były mistrz świata Vettel. Zwłaszcza powtarzalne czasy Monakijczyka pokazują, że w stajni z Maranello wkrótce może dojść do przetasowania i taktyka będzie dobierana pod młodego gwiazdora.

Wygrywających wyścigi od początku sezonu kierowców Mercedesa - 3. Hamiltona i 5. Valterriego Bottasa rozdzielił Max Verstappen z Red Bulla, który jako ostatni nie stracił do Leclerca więcej niż sekundę (+0.921).

Pierwszy trening, trwający zaledwie 22 minuty, nie dał zespołom zbyt wiele odpowiedzi i nie pozwolił zebrać tak potrzebnych danych.

W sobotę o godz. 12 odbędzie się jeszcze jeden trening, a o 15 kierowcy powalczą w kwalifikacjach o pole position.

Czwarty w historii wyścig Formuły 1 na ulicznym torze w Baku rozpocznie się w niedzielę o godz. 14.10 czasu polskiego.

AG

Kliknij, by prześledzić zapis relacji na żywo

Przebieg drugiej sesji treningowej:

Koniec! Treningowy dublet kierowców Ferrari. Najlepszy czas uzyskał Leclerc 1.42,872, przed Vettelem (strata 0,324) i Hamiltonem (+0,669).

godz. 16.31 - Kubica zjechał do boksu ze stratą 5,239 do najszybszego Leclerca.

godz. 16.30 - czas minął. Trwają ostatnie okrążenia kierowców.

godz. 16.29 - twarda walka Magnussena z Hamiltonem. Jadący blisko siebie kierowcy prawdopodobnie "ślizgnęli" się bolidami, aż posypały się iskry.

godz. 16.28 - delikatne problemy Romaina Grosjeana i Nico Huelkenberga, ale obaj mogli kontynuować jazdę.

godz. 16.27 - jeśli wszystko będzie przebiegało planowo, do końca pozostały 3 minuty.

godz. 16.23 -  Antonio Giovinazzi z Alfy Romeo zakończył swój udział w treningu po tym, jak postawiło go w poprzek toru w ostatnim sektorze.

godz. 16.21 - na dłuższy przejazd na pośrednich oponach wyjechał Kubica.

godz. 16.20 - Leclerc jest na miękkiej mieszance opon, a Vettel i Hamilton na oponach o średniej twardości.

godz. 16.17 - problem ma Ricciardo, który po nieszczęśliwym dohamowaniu, gdy zniszczył opony, stracił możliwość wykręcenia jeszcze lepszego czasu.

godz. 16.15 - wznowiono trening, kierowcy z powrotem na torze.

godz. 16.12 - podsumujmy: pierwszy czas należy do Leclerca, drugi jest Vettel, trzeci Hamilton, a czwartej lokaty Bottasa pozbawił Max Verstappen z Red Bulla.

godz. 16.10 - do końca sesji pozostało 20 minut.

godz. 16.07 - na torze jest samochód bezpieczeństwa, a specjalistyczny dźwig rozpoczął akcję usuwania rozbitego samochodu Toro Rosso. Dodajmy, że Rosjaninowi nic się nie stało i o własnych siłach opuścił bolid. Gdy żegnał się z torem, miał 6. czas.

godz. 16.04 - czerwona flaga na torze. Sprawcą zamieszania Kwiat. "Bardzo przepraszam, ale zawieszenie odmówiło posłuszeństwa" - powiedział Rosjanin, który na zakręcie nie opanował samochodu i uderzył lewą stroną o bandę, urywając koło. Kwiat szybko zaczął alarmować, że pojawił się ogień po dwóch stronach bolidu. Sprawna akcja gaśnicza jednego ze stewardów nie dopuściła do pożaru.

godz. 16.03 - jedyny w tej chwili kierowca Racing Point Sergio Perez nie imponuje tempem, ale w przeciwieństwie do swojego kolegi Strolla, jest w stanie bez żadnych przygód kontynuować sesję.

godz. 16.01 - błąd Lando Norrisa na zakręcie numer trzy, ale bez konsekwencji za kierowcy McLarena.

godz. 15.59 - po kilku kółkach na świeżym komplecie miękkich opon Kubica zjechał do garażu. Strata Polaka do Leclerca wynosi aż 5,239.

godz. 15.58 - w pierwszej dziesiątce plasują się dwaj kierowcy Toro Rosso, Kwiat wskoczył na 7. miejsce, a 8. jest Alexander Albon.

godz. 15.54 - kłopoty Kwiata na najważniejszym zakręcie na tym torze, ale Rosjanin i tak jest przed Polakiem. To oznacza, że stawkę zamyka krakowianin, a jedynym kierowcą bez wyjazdu na tor pozostaje Russell.

godz. 15.52 - na nowym komplecie miękkich opon wyjechał boksu Kubica. To może zwiastować lepszy czas Polaka.

godz. 15.50 - ciśnienie podniósł sobie Ricciardo. Kierowca Renault przy hamowaniu zblokował prawe, przednie koło i gdyby była przed nim banda, bo bolid uległby rozbiciu. A tak skończyło się tylko na strachu.

godz. 15.48 - za nami połowa drugiej sesji.

godz. 15.45 - żółta flaga na torze. W pierwszym sektorze w poprzek toru obrócił się Pierre Gasly z Red Bulla.

godz. 15.43 - problemy z kaskiem, z dostającym się pod niego powietrzem, zgłosił Valtteri Bottas z Mercedesa. W garażu od razu nastąpiła wymiana wadliwego egzemplarza.

godz. 15.42 - cały czas rośnie strata klasyfikowanego na ostatniej 18. pozycji Kubicy, która wynosi już do niespełna sześciu sekund.

godz. 15.40 - Leclerc "odbił" pierwsze miejsce, wyprzedzając Vettela o 0,324.

godz. 15.39 - Carlos Sainz przyspieszył i strata Kubicy do bezpośrednio wyprzedzającego go kierowcy - 17. Lance'a Stronna wzrosła do blisko sekundy.

godz. 15.37 - Leclerc stracił pozycję lidera na rzecz swojego kolegi z zespołu Ferrari, Sebastiana Vettela (1.43,196).

godz. 15.34 - jedynym kierowcą, który do Leclerca traci ponad pięć sekund, jest... Kubica. Strata Polaka do Monakijczyka wynosi dokładnie +5.480.

godz. 15.32 - Kubica już nie cieszy się z przedostatniego czasu. Daniel Ricciardo z Renault znacząco przyspieszył i opuścił ostatnią pozycję, przebijając się do czołówki.

godz. 15.30 - za nami pół godziny drugiej sesji treningowej. Na razie z boksu nie wyjechało tylko dwóch kierowców, czyli pechowiec Russell oraz Rosjanin Daniił Kwiat z Toro Rosso.

godz. 15.30 - najlepszym czasem legitymuje się Charles Leclerc. Młody gwiazdor Ferrari "wykręcił" czas 1.44,748.

godz. 15.26 - pojawiła się zielona flaga, na tor szybko wyjechał Kubica.

godz. 15.19 - wypadek Strolla sprawił, że potrzebna była naprawa barier ochronnych. W międzyczasie bolid Kanadyjczyka został przetransportowany do garażu.

godz. 15.14 - Lance Stroll z Racing Point rozbił swój bolid - od razu pojawiła się czerwona flaga.

godz. 15.08 - nasz jedynak w F1 jeździ na mieszance o średnim stopniu twardości.

godz. 15.05 - pierwszy zmierzony czas Kubicy to 2.01,397.

godz. 15 - Robert Kubica punktualnie, wraz z początkiem sesji, pojawił się na torze.

Program GP Azerbejdżanu:

27.04 (sobota)
12.00 - 13.00 trzeci trening
15.00 - 16.00 kwalifikacje

28.04 (niedziela)
14.10 wyścig

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL