Reklama

Reklama

Formuła 1. Ceccarelli: Robert Kubica jest jedynym takim kierowcą

Robert Kubica, wraz z całym zespołem Williamsa, toczy walkę z czasem, by w ciągu niespełna dwóch tygodni tak przygotować dwa bolidy do inauguracyjnego Grand Prix Melbourne (17 marca), aby jak najmniej tracić do konkurencji. Gdy Polak koncentruje się już tylko na wyzwaniach czysto sportowych, ciągle wraca temat jego ogromnego hartu ducha, siły ciała i niezłomności, tym razem za sprawą oficjalnej strony Formuły 1.

Portal formula1.com opublikował dłuższy, pełny ciekawych wypowiedzi materiał, poświęcony tylko i wyłącznie polskiemu jedynakowi w najbardziej prestiżowej serii wyścigowej świata. W tytule zostało postawione fundamentalne pytanie, przy którym wielu wciąż przeciera oczy ze zdumienia, jak to się dzieje, że nie powstrzymują go obrażenia? Całości nadano jakże metaforyczną adnotację: Robert Kubica w wersji 2.0.

O potężnych obrażeniach w wyniku wypadku na trasie rajdu Ronde di Andora, po których ostatnią rzeczą było myślenie o powrocie Polaka do sportu, a najważniejszą wygranie walki o życie i przywrócenie mu sprawności, napisano już chyba wszystko. Przykład Kubicy pokazał, że człowiek jest w stanie wychodzić nie tylko z największych opresji, ale w dodatku dokonać jeszcze tak spektakularnego comebacku, o czym mówi cały świat. Zaskoczenie? Jeśli zdamy sobie sprawę, że Formuła 1 jest elitarnym sportem globalnym, w którym aspiracje ścigania się mają kierowcy z całego świata, a tymczasem jedno z dwudziestu miejsc znów wywalczył Polak, w dodatku z widocznymi ograniczeniami ruchowymi w prawej dłoni, to wyjaśnia już wszystko...

Reklama

O Kubicy zawsze mówiło się, że ma unikalne predyspozycje do ścigania się, posiada wrodzony dar "czucia" auta i przekazywania inżynierom najcenniejszych wskazówek, ale także to, że jego nieprzeciętna siła jest zaklęta w umyśle. I właśnie nad psychiką Kubicy rozpływa się w rzeczonym materiale doktor medycyny sportowej Riccardo Ceccarelli, który wykonywał tytaniczną pracę z Polakiem w pierwszych miesiącach po koszmarnym wypadku.

- Możesz być supersilny, gdy wszystko jest w porządku, ale możesz odkryć, że jesteś słaby, kiedy presja zewnętrzna jest wyższa niż to, co możesz znieść - powiedział Ceccarelli. - Pracowaliśmy z Robertem nad "filtrowaniem mózgu", eliminując wszelkie czynniki, które są zbędne. Pod tym względem Robert jest niezwykle silny. To jest jego mocna strona. Nawet jeśli znajduje się w trudnej sytuacji, jest w stanie odciąć się od zewnętrznego stresu i pozwolić mózgowi skupić się na jeździe. Dzięki temu zużywa bardzo mało energii. Dlatego też, moim zdaniem, jest jedynym kierowcą, który potrafi prowadzić samochód F1 z fizycznym ograniczeniem, którym dysponuje. Właśnie dlatego, że w tak naturalny i ekonomiczny sposób prowadzi samochód, jest w stanie to sobie rekompensować - powiedział założyciel Formula Medicine.

Artur Gac

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | Riccardo Ceccarelli | Formuła 1 | F1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje