Reklama

Reklama

Formuła 1. 20 tysięcy Polaków kupiło bilety na Grand Prix Węgier

Około 20 tysięcy Polaków kupiło bilety na niedzielną Grand Prix Węgier, 12. rundę mistrzostw świata Formuły 1, w której wystartuje Robert Kubica (Williams) - poinformowała rzeczniczka Hungaroringu Anita Toth.

- Będzie około 20 tys. polskich kibiców. Będzie też dużo Węgrów, dużo Holendrów, ale Polacy stanowią jedną z największych grup - przekazała Toth.

Reklama

Poświęcony Formule 1 węgierski portal f1vilag.hu napisał nawet o 40 tysiącach polskich kibiców, którzy mają na Hungaroringu wspierać swojego idola.

"Mnóstwo kibiców przyjechało z Polski na Grand Prix Węgier, żeby zobaczyć swego 'narodowego bohatera' Roberta Kubicę na torze. Kiedy okazało się, że Kubica wraca do Formuły 1 w barwach Williamsa, Polacy włączyli najwyższy bieg i wykupili znaczną część wejściówek na Grand Prix Węgier" - napisano.

Kubica powiedział na konferencji prasowej przed GP Węgier, że chciałby podziękować kibicom, którzy zawsze są przy nim.

Najnowsze wiadomości o Robercie Kubicy!

"Chciałbym im się odwdzięczyć dobrym wynikiem, chociaż sądząc po dotychczasowym przebiegu sezonu będzie to trudne. Mam nadzieję, że mimo to będą się dobrze bawić w weekend" - oznajmił polski kierowca, który właśnie na torze Hungaroring debiutował w 2006 roku wśród najlepszych kierowców świata.

Jak podkreślił, bardzo się cieszy ze wsparcia kibiców. Zauważył, że wyścig na Węgrzech odbędzie się najbliżej Polski. - Nic dziwnego, że tu jadą. Ale oczywiście za każdym razem jest to wspaniałe uczucie - zaznaczył.

Niemal równo 13 lat temu na Hungaroringu Kubica zadebiutował - jako pierwszy i jedyny dotychczas polski kierowca - w Formule 1. Do tej pory startował pięć razy na Węgrzech, a także uczestniczył w testach w latach 2017-18.

Widownia całego weekendu (od piątkowych treningów do niedzielnego wyścigu) z F1 na węgierskim torze oscyluje wokół 200 tys. Samą walką o punkty MŚ śledzi na Hungaroringu ok. 80 tys. kibiców.

Wyścig niedaleko Budapesztu jest ostatnim przed letnią przerwą w tym sezonie F1. Kolejny odbędzie się 1 września w Belgii.

Liderem klasyfikacji generalnej jest broniący tytułu Brytyjczyk Lewis Hamilton. Nad Finem Valtterim Bottasem (obaj Mercedes) ma 41 punktów przewagi. Trzeci Holender Max Verstappen (Red Bull) traci do lidera 63 pkt.

Z Budapesztu - Małgorzata Wyrzykowska

Dowiedz się więcej na temat: Formuła 1 | hungaroring | Robert Kubica

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje