Reklama

Reklama

F1. Silverstone będzie gospodarzem jeszcze jednego wyścigu?

- Formuła 1 bardzo dobrze spisała się w ciężkiej sytuacji w poprzednim sezonie i mam nadzieję, że teraz będzie podobnie - powiedział zarządzający angielskim torem Silverstone Stuart Pringle. Anglik odniósł się w ten sposób do doniesień o możliwości odwołania kolejnych zawodów i zadeklarował, że Silverstone może być także gospodarzem jeszcze jednej rundy w tym sezonie.

Kalendarz Formuły 1 nadal podlega ciągłym zmianom. Do tej pory zdecydowano się odwołać GP Singapuru czy Australii, a obecnie nie są pewne losy wyścigów w Japonii i Meksyku. 

Władze F1 muszą zatem mieć w zanadrzu dodatkowe opcje na wypadek odwołania kolejnych GP. 

Nowy program o Euro - codziennie na żywo o 12:00 - Sprawdź!

Formuła 1. Kolejne wyścigi zostaną odwołane?

Pomoc w takiej sytuacji zadeklarował Stuart Pringle - dyrektor angielskiego toru. 

- Chciałbym zaznaczyć, że jeszcze nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej propozycji, ale chętnie możemy pomóc. Formuła 1 bardzo dobrze spisała się w ciężkiej sytuacji w poprzednim sezonie i mam nadzieję, że teraz będzie podobnie - powiedział Pringle w rozmowie z "The Independent".

Reklama

Najbliższa runda F1 odbędzie się właśnie na torze Silverstone. Władze Wielkiej Brytanii wyraziły zgodę na to, aby na wyścigu zapełnić trybuny w 100 proc. Wówczas zawody oglądałoby ok. 140 tysięcy osób. 

Komentujemy każdy mecz Euro na żywo - Posłuchaj naszych relacji!

PA

Dowiedz się więcej na temat: Silverstone

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje