Reklama

Reklama

F1. Russell wyśmiany przez kolegów z powodu Kubicy

Stare "rany" George'a Russella zostały rozdrapane przez jego rywali z torów Formuły 1, którzy bezlitośnie go wyśmiali. Powodem drwin było wydarzenie z zeszłorocznego GP Niemiec z Brytyjczykiem i Robertem Kubicą w roli głównej. Russell podszedł jednak do sprawy ze sporym dystansem i sam przyjął żarty z uśmiechem na ustach.

Pandemia koronawirusa storpedowała świat motosportu. Początek sezonu Formuły 1 uległ znacznemu opóźnieniu. Wiele wskazuje na to, że najlepsi kierowcy świata powrócą do rywalizacji na początku lipca w Austrii.

Zawodnicy F1 nie próżnują jednak. Część z nich, jak choćby Robert Kubica, bierze udział w różnorakich wirtualnych wyścigach.

Wśród entuzjastów e-sportu znajdują się także między innymi: Charles Leclerc, Alexander Albon oraz George Russell. Jedna z ostatnich internetowych transmisji z udziałem wspomnianego tria doprowadziła do łez nie tylko widzów zgromadzonych przed ekranami, ale też samych zawodników.

Reklama

Leclerc wysłał Albonowi nagranie z zeszłorocznego GP Niemiec, na którym Kubica wyprzedza Russella, po tym jak Brytyjczyk popełnił błąd i wypadł z toru.

Całość została wykonana w zabawny sposób, o czym możemy się przekonać. Nagranie widział bowiem sam Russell i postanowił zademonstrować je wszystkim widzom.

Salwę śmiechu wywołała jednak nie tylko popularna ostatnimi czasy w internecie scena, która kończy ośmieszający Russella filmik.

Nieudany manewr Russella był dla niego brzemienny w skutkach. W wyniku swojego błędu Brytyjczyk stracił szansę na jedyne punkty w ubiegłorocznej klasyfikacji generalnej.

Skorzystał na tym Kubica, który po szalonym wyścigu dopisał do swojego konta pierwszy i jedyny punkt w zmaganiach. Russell natomiast zakończył sezon z zerowym dorobkiem.

- Przez całą drogę do domu z tego toru byłem taki zły... taki poirytowany - wspomina Brytyjczyk ze śmiechem na ustach.

W sezonie 2020 Russell w dalszym ciągu będzie zasiadać za kierownicą Williamsa. Kubica natomiast będzie łączyć posadę kierowcy rezerwowego i rozwojowego z stajni Alfa Romeo Racing Orlen ze ściganiem się w serii DTM.

TB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama